Alternator wymiana części Swift GTli


  • Użytkownik archiwalny

    Witam. Wystąpił u mnie brak ładowania w Swifcie. Auto nie chce jechać i pokazuje ładowanie na poziomie 11,5 V. Z kolei w ogóle nie pali sie lampka ładowania na desce. Chciałem wymienić szczotki i regulator napięcia. Ale po czym poznac że te części są do wymiany akurat albo jakieś inne? Jak rozpoznac zurzyte szczotki ? I dlaczego nie dziala kontrolka?


  • Użytkownik archiwalny

    ty na ostanim zdjęciu widać czym sie rożni
    http://www.rezerwa126p.pl/warsztat/warsztat-mechaniczny/1-wymiana-szczotek-w-rozruszniku

    regeneracja alternatora kosztuje 70-80 zł w profesjonalnym zakładzie.


  • Użytkownik archiwalny

    to sam tego nie wymienie? Ale to co jest przyczyna braku świecenia kontrolki ?


  • Użytkownik archiwalny

    zobacz bezpieczniki w malej czarnej skrzynce pod maska ...


  • Użytkownik archiwalny

    U mnie było też trochę poniżej 12V i też kontrolka się nie zapalała.
    Wyciągnij alternator i wykręć szczotkotrzymacz. Jeśli szczotki jeszcze są, to walnięty jest regulator napięcia...

    ... ale zanim wyciągniesz alternator, sprawdź czy klemy są dobrze przykręcone, niezaśniedziałe i czy kabel prądowy od alternatora do akumulatora jest w porządku (szczególnie czy nie łamie się konektor przy alternatorze (kiedyś przez złamany konektor tylko cudem ukończyliśmy rajd karkonoski, bo się prawie prąd skończył).


  • Użytkownik archiwalny

    Szczotki wyglądają u mnie tak(sorry za jakość zdjęć). Są różnej wysokości, wiec chyba zużyte.
    http://imageshack.us/photo/my-images/822/20111210007.jpg/

    A regulator to jest ta część ? Bo nie jestem pewien. Tak przynajmniej wynika z instrukcji.
    http://imageshack.us/photo/my-images/804/20111210010.jpg/

    To w takim razie, przyczyną braku ładowania są szczotki? Czy lepiej wymienić oba ta elementy?


  • Użytkownik archiwalny

    szczotki wygladaja na dobre spokojnie jeszcze wzbudzą alternator. zobacz lepiej czy dostaje + ze stacyjki na wzbudzenie.


  • Użytkownik archiwalny

    Szczotki w dobrym stanie? hmmm moze te zdjecie tego nie odwzorowuje. Jak sie przyjrzeć to jedna jest krótsza i to znacząco. A jak sprawdzić czy dostaje + na wzbudzenie?


  • Użytkownik archiwalny

    Nie szkodzi, że jedna szczotka jest trochę krótsza. Są jeszcze dość długie. O ile komutator nie jest zajechany na śmierć (a nie sądzę), to jeszcze sporo czasu posłużą.
    Sprawdziłeś czy klemy są dobrze dokręcone i czy ten gruby przewód, którym idzie prąd na akumulator są ok?
    Prąd na wzbudzenie idzie którymś kablem we wtyczce. W manualu na pewno jest to opisane. Wystarczy przekręcić stacyjkę i sprawdzić czy na odpowiednim pinie we wtyczce masz prąd.
    Jeśli kable są ok i jeśli masz napięcie na wzbudzeniu to regulator pozostaje. Regulator to właśnie toto na zdjęciu.

    ...jeszcze jedno... a pasek miałeś dobrze napięty?!


  • Użytkownik archiwalny

    a moze kombinowałeś cos z skrzynką bezpieczników?

    jeżeli tak to możliwe ze wtyczkę źle tam podłączyłeś (chyba białą)


  • Użytkownik archiwalny

    Nie nie, z bezpiecznikami nic nie ruszałem.

    Prąd na wzbudzenie
    idzie którymś kablem we wtyczce.

    O którą wtyczkę Ci chodzi? Tą co idzie do alternatora? A co może być nie tak z tym grubym przewodem na aku? Wygląda raczej na cały. A ile może kosztować taki regulator?
    Bo generalnie problem jest na tyle poważny że auto tylko na wolnych obrotach pracuje i to tez jak wszystkie odbiorniki typu światła itp są powyłączane. A o jeździe nim nie ma wogóle mowy bo nawet gazu nie można dodać ....


  • Użytkownik archiwalny

    on nie ma pewnie w ogóle ładowania. jak go zostawisz włączonego to napieci na aku będzie malało. pamietaj ze przewód ładowania aku od altka idzie do skrzynki bezpiecznikow a potem dopiero do klemy +.


  • Użytkownik archiwalny

    No ale to co w związku z tym mam zrobić?


  • Użytkownik archiwalny

    Do alternatora masz kabel prądowy (gruby) i wiązkę do wtyczki. Grubym kablem idzie ładowanie na akumulator. Ja miałem kiedyś pęknięty konektor, którym ten kable jest przykręcony do alternatora.
    Jeśli nie masz dobrego styku na klemach akumulatora (czyli są zaśniedziałe, albo klemy są niedokręcone), też może być za słabe ładowanie.
    Jeśli pasek był trochę za luźno też może być za słabe ładowanie.
    Poza tym grubym kablem do alternatora idzie wiązka, która kończy się wtyczką, która wchodzi do alternatora. Na jednym z przewodów jest podawany prąd wzbudzenia. Nie wiem na którym. Wykaż się odrobiną inwencji i poszukaj w manualu.
    Regulator (dostępna jest chyba tylko chińszczyzna) kosztuje około 100 zł.


  • Użytkownik archiwalny

    Szczotki w dobrym
    stanie? hmmm moze te zdjecie tego nie odwzorowuje. Jak sie przyjrzeć to jedna jest
    krótsza i to znacząco. A jak sprawdzić czy dostaje + na wzbudzenie?

    jeżeli nie masz pojęcia na temat tak prostych spraw to nie obraz sie ale podjedz do elektryka zaoszczedzisz i czas i pieniadze.


  • Użytkownik archiwalny

    No fakt w tematach elektryki nie jest orłem, ale spróbuje sam wpierw coś zdziałać.


  • Użytkownik archiwalny

    Sprawdź czy wirnik nie ma przebicia. Weź multimetr i ustaw na diode. Jak ściągniesz szczotki to dotykasz komutatora i patrzysz czy ma przejście.


  • Użytkownik archiwalny

    Jeszcze taka mała uwaga ode mnie: jeśli nie świeci żarówka na desce rozdzielczej to ją bym w pierwszej kolejności sprawdził. Jeśli będzie spalona prawdopodobnie tracisz w tym momencie wzbudzenie na alternatorze (chociaż w przypadku SS wzbudzenie bodaj idzie z ECU).

    Alternator to nic innego jak prądnica, tylko że 3-fazowa w dodatku obcowzbudna- nie ma komutatora, nie jak ktoś pisał, (jedynie ślizgi). W dodatku prądy na szczotach są rzędu 10% prądu znamionowego alternatora (czyli w przypadku swifta 0,1*50A). Minimalna wysokość szczotek to jakieś 4,5-5mm. Napięcie między dodatnim zaciskiem "B" a masą alternatora powinno się wahać w granicach 14.2-14.8V i tyle mniej więcej można zmierzyć na akumulatorze kiedy silnik pracuje na prędkości obrotowej rzędu 2500 1/min a alternator działa poprawnie. We wtyczce przy alternatorze interesują Cię tylko dwa kabelki: biały gruby- ładowanie, oraz biało-czerwony- wzbudzenie. Jeśli lampkę na desce rozdzielczej masz w porządku to na tym biało-czerwonym powinieneś mieć napięcie 12V (po przekręceniu stacyjki oczywiście). Jeśli tam masz napięcie to wzbudzenie jest. Kwestia teraz ile woltów pokaże miernik na białym kablu. Jeśli mniej (lub więcej) niż pisałem powyżej to masz zdechły regulator (albo diodę ale żeby to sprawdzić musisz mieć oscyloskop albo wylutowaną diodę). Napięcie na grubym kablu mierzysz, oczywiście na pracującym silniku, w puszce bezpieczników pod maską. Pod warunkiem że wtyczka w alternatorze jest porządnie włożona i nie ma problemów ze stykiem na konektorkach.

    To tak na szybko napisałem. Jeśli jeszcze coś Cię nurtuje to pisz.


Log in to reply