Przy buksowaniu podbija prawe koło - pomocy


  • Użytkownik archiwalny

    Witam Serdecznie wszystkich Forumowiczów.

    Jeśli nie zrobiłem tego wcześniej - robię to teraz.

    Co do problemu jaki nęka mojego GSa... Otóż gdy zrywam przyczepność, prawe koła ma tendencję do podbijania (podskakiwania). Gdy złapie przyczepność jest już ok. Moja propozycja to guma na wahaczu, bądź wyeksploatowany już amortyzator.

    Proszę o poradę, mądre słowo ;-).

    Dzięki i Pozdrawiam :-)


  • Użytkownik archiwalny

    To wymień amortyzatory (wcześniej może sprawdź je na stacji diagnostycznej), albo załóż mniej przyczepne opony

    Podoba mi się wątek - sam sobie zadałeś pytanie i na nie odpowiedziałeś, i to w jednej wypowiedzi


  • Użytkownik archiwalny

    Mam tak cały czas... Najgorzej jest na zimówkach jak się ciepło zrobi Amory mam z przodu do wymiany... Ale da się z tym żyć Ale mój typ to amortyzator


  • Użytkownik archiwalny

    Ja jak miałem opony marangoni, to na mokrej zrywało przyczepnosci i slizgało, ale jak założyłem Toyo, wtedy tez mi zaczęło podrzucać przodem. Stwierdziłem że dobre opony i nie ma się czym przejmować


  • Użytkownik archiwalny

    W takim razie sprawa jasna. Do wglądu amortyzator(y) i oponki.

    Do GrzesiekCK

    Tak tylko podpuszczałem ;-) Niby wiem a nie wiem :-D. Z drugiej strony zawsze lepiej posłuchać kilku opinii.

    Pzdr



  • W takim razie
    sprawa jasna. Do wglądu amortyzator(y) i oponki.
    Do GrzesiekCK
    Tak tylko
    podpuszczałem ;-) Niby wiem a nie wiem :-D. Z drugiej strony zawsze lepiej posłuchać
    kilku opinii.
    Pzdr

    Ja mam dobre niedawno wymieniane amory przednie i opony Yokohama z dobrą przyczepnością, a i tak jak dam mocniej po garach to prawe koło podskakuje - mam do wymiany przednią tuleję w przednim prawym wahaczu - obstawiam to


  • Użytkownik archiwalny

    No nie wiem ja Wy ale moim zdaniem takie podskakiwanie to niedobór mocy w porównaniu do przyczepności. Wszystkim czym jeździłem tak miało nawet taki mały ciągnik halowy (tylko stawialiśmy go pod słupem i paliliśmy gumę. No i podskakiwał do puki nie "wyrobił" sobie podłoża ):D Jak się bokiem lata na mokrym to przy dobrze przyczepnych oponach jest taki efekt "tarki" (niby nie podskakuje ale łapie przyczepność co chwilę). No chyba, że się mylę


  • Użytkownik archiwalny

    Faktem jest, że amorki i wszystko będzie OK a i tak będzie podskakiwało. Ten problem może się pojawić z 2 powodów:
    1. Zbyt lekkie auto - za słaby docisk do podłoża. Weź wsadź pasażera o podobnej wadze do Ciebie i problemu raczej nie będzie.
    2. Powiązane z punktem 1 - zbyt przyczepne opony (lub nawierzchnia) i auto podskakuje bo jest zbyt lekkie.
    Koniec nie ma co tu więcej drążyć i się rozpisywać.


Log in to reply