Regulacja silnika + LPG


  • Użytkownik archiwalny

    Witam
    Bardzo proszę wszystkich tych użytkowników frytek, którzy mają spalanie w trasie na poziomie 7 - 8 litrów LPG o podanie jak mają wyregulowany silnik a mianowicie zapłon, wolne obroty, przerwę na świecach itp. Oraz jak jest wyregulowana instalacja czy u gazownika na analizatorze czy samodzielnie.
    Ja borykałem się ze spalaniem na poziomie 10 - 11 litrów. Wymieniłem prawie wszystko co się dało:
    Parownik nowy oryginalny LOVATO elektroniczny, aparat zapłonowy nowy oryginał ( PAL ) wraz z palcem i kopułką wężyki filtry powietrza, PB i gazu, świece NGK i to chyba wszystko. Doszczelniłem dolot powietrza, wywaliłem termostat powietrza i zaślepiłem otwór ciepłego powietrza. Sprawdziłem luzy na zaworach oraz kompresję - OK. Przed założeniem aparatu zapłonowego nasmarowałem go w/g książki oraz sprawdziłem czy działa podciśnieniowe wyprzedzenia zapłonu. Zapłon ustawiałem lampą stroboskopową zaczynając od 6* auto było bardzo mułowate ( silnik 135 ) potem 8, 10 i przy 12 stopniach samochód pracował najlepiej. Zapłon regulowałem na wolnych obrotach które wynoszą równy 1000 ( dla 800 zapłon miał mniejszą wartość ). Parownik regulowałem sam najpierw po założeniu a później po 1kkm w ten sposób że śrubą od czułości parownika ( napięcia membrany ) ta duża czarna śruba; w środku widełek stabilnej pracy silnika, śrubkę od składu mieszanki na wolnych obrotach delikatnie odkręciłem w ten sposób żeby wolne obroty nie spadały po załączeniu świateł, wycieraczek itp.
    Register mam ustawiony tak że jest odkręcony o jeden pełny obrót od "przygasania" silnika przy 3000 obrotów.
    Co ciekawe auto pali praktycznie tyle samo na trasie i po mieście. Przy prędkościach 50 - 70km/h na 4 biegu auto pali trochę mniej bo ok 9 litrów.
    Byłem na regulacji na analizatorze spalin i koleś pokręcił śrubą od wolnych obrotów stwierdził że za bogata mieszanka na wolnych obrotach 20 zł skasował i nic się nie zmieniło.
    Proszę o Wasze wskazówki i opinie.


  • Użytkownik archiwalny

    witam ujmę to tak: też mam favoritke z Lpg i od momentu jak załozyłem gaz próbowałem cos zrobić ze zbyt duzym spalaniem gazu,wymieniałem rózne podzespoły,wydawałem kase na regulacje i wkur ....łem sie niemiłosiernie.Na początku po założeniu lpg spalanie dochodziło do 15l / 100km ale po jakimś czasie unormowało się i teraz pali mi po miescie w lato 10-11L a w zimie 12-13L gazu, a na trasie około 7,5-9 (zależy od tego czy mi sie spieszy czy nie).
    I nie da sie zrobić nic z tym żeby paliła mi mniej,poprostu szkoda mi juz kasy i nerwów na to zeby coś dalej próbować. Niektóre osoby twierdzą ze po miescie im pali 9L,z tego co ja wiem to duzo zalezy od silnika, wiadomo od zawsze ze niekiedy ten sam model moze miec inne spalanie bo podczas produkcji ktoś tam był niewyspany albo na kacu i silniczek wyszedł troche gorzej.
    Ja ogólnie nie narzekam na moją fav. a że spalanie takie jest to już trudno.
    Pozmieniałeś już tyle że nie wiem co ci jeszcze doradzić. <img src="/images/graemlins/wino.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Odzywam się bo u mnie rzeczywiście spalanie w trasie spada nawet poniżej siódemki a w mieście nawet w zimie nie spalił więcej jak 10 litrów, a benzyny nie używam wcale nawet do odpalania i w największe mrozy odpalam na gazie.Gaz mam od 3 lat, przebieg 120k, fawka nigdy nie pohańbiła się wizytą u specjalisty, wszelkie naprawy i regulacje wykonuję sam, nieraz z wielkim trudem ale solidnie.Wszystkie podzespoły utrzymuję w nienagannym stanie czerpiąc wiedzę techniczną między innymi z tego forum, a taką regulację jak wyprzedzenie zapłonu wykonuje na słuch i wyczucie, przy tej regulacji na gazie chodzi super za to na benzynie dzwonią czasem zawory ale na benie nie jeżdżę i po tej regulacji spalanie mi odczuwalnie spadło.A na wolnych obrotach ma być 800 bo to też oszczędza i silnik spokojnie pracuje i u mnie obroty lekko spadają po włączeniu świateł na wolnych obrotach i tak ma być, co do osiągów 150 po równej drodze to nie problem.


  • Użytkownik archiwalny

    Odzywam się bo u mnie rzeczywiście spalanie w trasie spada nawet poniżej siódemki a w mieście
    nawet w zimie nie spalił więcej jak 10 litrów, a benzyny nie używam wcale nawet do
    odpalania i w największe mrozy odpalam na gazie.Gaz mam od 3 lat, przebieg 120k, fawka
    nigdy nie pohańbiła się wizytą u specjalisty, wszelkie naprawy i regulacje wykonuję sam,
    nieraz z wielkim trudem ale solidnie.Wszystkie podzespoły utrzymuję w nienagannym stanie
    czerpiąc wiedzę techniczną między innymi z tego forum, a taką regulację jak wyprzedzenie
    zapłonu wykonuje na słuch i wyczucie, przy tej regulacji na gazie chodzi super za to na
    benzynie dzwonią czasem zawory ale na benie nie jeżdżę i po tej regulacji spalanie mi
    odczuwalnie spadło.A na wolnych obrotach ma być 800 bo to też oszczędza i silnik spokojnie
    pracuje i u mnie obroty lekko spadają po włączeniu świateł na wolnych obrotach i tak ma
    być, co do osiągów 150 po równej drodze to nie problem.

    super że się odezwałeś jak możesz to ustaw koło pasowe na 0 stopni i zrób fotkę aparatu zapłonowego ze zdjętą kopułką w/g tego oszacuję na ile stopni masz zapłon sądzę że jeżeli na PB dzwonią zawory to zapłon będzie dosyć sporo wyprzedzony, jeżeli możesz opisz jak regulujesz instalację LPG, ja też nie chętnie oddaje skode do mechanika wole sam sobie zrobić ( jak chcesz mieć dobrze zrobione zrób sobie sam ) z góry dziękuję za porady i czekam na odpowiedź.


  • Użytkownik archiwalny

    super że się odezwałeś jak możesz to ustaw koło pasowe na 0 stopni i zrób fotkę aparatu
    zapłonowego ze zdjętą kopułką w/g tego oszacuję na ile stopni masz zapłon sądzę że jeżeli
    na PB dzwonią zawory to zapłon będzie dosyć sporo wyprzedzony, jeżeli możesz opisz jak
    regulujesz instalację LPG, ja też nie chętnie oddaje skode do mechanika wole sam sobie
    zrobić ( jak chcesz mieć dobrze zrobione zrób sobie sam ) z góry dziękuję za porady i
    czekam na odpowiedź.

    Ja również jeżdze tylko na gazie i tez odpalam nawet w mrozy na gazie i od 4 lat wszystko jest ok,zapłon mam ustawiony na około 12 stopni ale spalania nigdy nie udało mi sie zmniejszyć do 10 L po mieście a próbowałem juz róznych ustawien. <img src="/images/graemlins/niewiem.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    czekam na odpowiedź.

    Fotki niestety nie mam czym zrobić, a gaz reguluję znów na wyczucie i próby tzn. gdy na PB chodzi dobrze na wolnych i maxymalnych obrotach zjeżdżam w dół dławica gazu czyli tą śrubą na wężu w lewo i ustawiam tak, żeby te 150 można było uzyskać bo gdy przydławie bardziej i uzyskam 130 to spalanie wzrasta gdyż musimy bardziej otwierać przepustnicę na każdych obrotach, gdy trzeba reguluję wolne obroty śruba na parowniku i czasem czyszcze osad zgromadzony na spodzie parownika.


  • Użytkownik archiwalny

    Fotki niestety nie mam czym zrobić, a gaz reguluję znów na wyczucie i próby tzn. gdy na PB
    chodzi dobrze na wolnych i maxymalnych obrotach zjeżdżam w dół dławica gazu czyli tą śrubą
    na wężu w lewo i ustawiam tak, żeby te 150 można było uzyskać bo gdy przydławie bardziej i
    uzyskam 130 to spalanie wzrasta gdyż musimy bardziej otwierać przepustnicę na każdych
    obrotach, gdy trzeba reguluję wolne obroty śruba na parowniku i czasem czyszcze osad
    zgromadzony na spodzie parownika.

    Szkoda że nie masz możliwości zrobienia zdjęcia ale może mógłbyś zaznaczyć na zdjęciu które dodałem w którym miejscu masz położoną końcówkę "pierścienia czujnika impulsów" leżącą na przeciw końcówki z blaszką palca ? na zdjęciu nacięcia na wałku.


  • Użytkownik archiwalny

    a ja sie zastanawiam nad kupnem nowego parownika tomasetto 140HP,bo jak odpale go na gazie to nie trzymie mi obrotow-dopiero w momencie jak wskazowka temp jest w polowie to moge sposcic mu z gazu. Wole nowy kupic i wymienic,bo z gazownikami roznie bywa a nie usmiecha mi sie rozkrecanie parownika.


  • Użytkownik archiwalny

    a ja sie zastanawiam nad kupnem nowego parownika tomasetto 140HP,bo jak odpale go na gazie to
    nie trzymie mi obrotow-dopiero w momencie jak wskazowka temp jest w polowie to moge sposcic
    mu z gazu. Wole nowy kupic i wymienic,bo z gazownikami roznie bywa a nie usmiecha mi sie
    rozkrecanie parownika.

    140 HP nie bardzo jak już to 100HP bo to parownik do 100KM. Ile masz przejechane na tym parowniku ?
    Mi się wydaje że nie trzeba zmieniać parownika tylko porządnie go wyregulować. Ja zakładałem gaz w Hyundai w harbutowicach i tyle mogę powiedzieć że koleś nie bardzo się na tym zna albo mydli ludziom oczy. Na początek spuść syf z parownika i odkręć o ok pół obrotu śrubę od składu mieszanki na wolnych obrotach i powinno być ok.
    Jak by Cie interesowało to mam na zbyciu parownik tomasetto 100HP sprawny, dokładnie wyczyszczony w środku. Zmieniłem bo wzrosło mi spalanie ale przyczyną był wadliwy aparat zapłonowy.
    Ile pali Ci gazu na tym parowniku i jaki to typ ?


  • Użytkownik archiwalny

    a ja sie zastanawiam nad kupnem nowego parownika tomasetto 140HP,bo jak odpale go na gazie to
    nie trzymie mi obrotow-dopiero w momencie jak wskazowka temp jest w polowie to moge sposcic
    mu z gazu. Wole nowy kupic i wymienic,bo z gazownikami roznie bywa a nie usmiecha mi sie
    rozkrecanie parownika.

    Ja ostatnio wymieniałem reduktor i zastanawiałem się czy nie wsadzić mocniejszy (tomasetto 140), ale po rozmowie z gaziarzem zrezygnowałem z tego pomysłu. Na pewno wzrośnie spalanie w porównaniu do 100, a i z mocą może być problem.


Log in to reply