I znowu problemy z chłodzeniem...


  • Użytkownik archiwalny

    Dzis rano jadąc sobie skodzinką patrzę na wskaźnik temperatury a tam wskazówka na granicy czerwonego pola <img src="/images/graemlins/sciana.gif" alt="" /> Włączyłem ogrzewanie a tu niespodzianka ponieważ wiało chłodne powietrze. Rozmawiałem z mechanikiem, który ją ostatnio naprawiał i powiedział mi że mam do wymiany głowicę bo była już za dużo razy planowana. Czy to jest możliwe, a jeśli tak to ile będzie kosztowć naprawa (głowica + koszty wymiany)l. Pozdrawiam i dziękuję za wszystkie odpowiedzi.


  • Użytkownik archiwalny

    Dzis rano jadąc sobie skodzinką patrzę na wskaźnik temperatury a tam wskazówka na granicy
    czerwonego pola Włączyłem ogrzewanie a tu niespodzianka ponieważ wiało chłodne powietrze.
    Rozmawiałem z mechanikiem, który ją ostatnio naprawiał i powiedział mi że mam do wymiany
    głowicę bo była już za dużo razy planowana. Czy to jest możliwe, a jeśli tak to ile będzie
    kosztowć naprawa (głowica + koszty wymiany)l. Pozdrawiam i dziękuję za wszystkie
    odpowiedzi.

    hmm... to że z ogrzewania leci zimne powietrze to moze być wina zgietego "drutu" przy suwaku od włączania ciepłego/zimnego (już w dwóch skodach naprawiałem coś takiego)

    A co do przegrzewania... hmmm jeśli masz tak od czasu splanowania głowicy to jest to mozliwe jeśli stało się to po jakimś czasie to jest to mało prawdopodobne i przyczyny szukałbym gdzieś indziej <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />

    Co do kosztu remontu głowicy to ja za taką przyjemność zapłaciłem 550zł ale robiłem kapitalny remont i to jest raczej maksymalna kwota jaką mozna zapłacić (550zł koszt remontu bez demontażu/montażu na aucie, bo to robiłem sam)


  • Użytkownik archiwalny

    Z tym ogrzewaniem sprawa wygląda tak że kiedy temperatura płynu chłodniczego jest ok to grzeje aż miło. Kiedy tylko wskazówka dochodzi do czerwonego pola ogrzewanie znika. Wszystko to zaczęło się dziać po przejechaniu jakichś 600km.


  • Użytkownik archiwalny

    Z tym ogrzewaniem sprawa wygląda tak że kiedy temperatura płynu chłodniczego jest ok to grzeje
    aż miło. Kiedy tylko wskazówka dochodzi do czerwonego pola ogrzewanie znika. Wszystko to
    zaczęło się dziać po przejechaniu jakichś 600km.

    Jak dla mnie to nie wskazuje jeszcze na uszkodzenie głowicy (choć tego nie wykluczam) zacząłbym od sprawdzenia termostatu, czujnika temperatury tego od załączania wentylatora, równomierność nagrzewania się chłodnicy oraz szczelność wszystkich połączeń/węży oraz drożność, czyli czy jakiś wąż nie jest zatkany, jeśli wszystko okaże się sprawne... wtedy można zacząć szukać dalej ale nadal nie oznacza to że uszkodzona jest głowica <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Dzis rano jadąc sobie skodzinką patrzę na wskaźnik
    temperatury a tam wskazówka na granicy czerwonego
    pola Włączyłem ogrzewanie a tu niespodzianka
    ponieważ wiało chłodne powietrze. Rozmawiałem z
    mechanikiem, który ją ostatnio naprawiał i
    powiedział mi że mam do wymiany głowicę bo była już
    za dużo razy planowana.
    "za duzo razy" to nie jest precyzyjne okreslnie... wazne ile razy po ile setnych czy dziesietnych mm, czyli ile w sumie juz zostalo zdjete z tej glowicy. Przy silnku 135 jesli zdejmiesz ok. 1mm, to sie dostajesz dopiero mniej wiecej na fabryczny stopien sprezania silnika 136, a jak ok. 1,2mm to cos kolo tego co fabrycznie w 136M, a sa i ludzie, ktorzy jezdza na tych silnikach ze st. spr. ok. 11:1, czyli po zdjeciu ok. 2mm. 2mm to jest jeszcze bezpieczny maks zeby zaworki nie spotkaly sie z tlokami. Oczywisice przy takim st. spr. silnik musi byc ogolnie w dobrym stanie, a nie jakis "trzy ćwierci do śmierci".

    Reasumujac: nawet jesli z tej glowicy zdjeto juz w sumie nawet 1mm (w co raczej watpie - 1mm to np. 10 planowan po 0,1mm lub 20 po 0,05), to jeszcze spokojnie mozna byloby np. ze 2-3 razy po 0,1mm splanowac. Oczywiscie zakladajac, ze glowica ta jest jeszcze w dobrm stanie, w szczegolnosci zaworki, bo jesli juz niebardzo, to lepiej olac te glowice (regeneracja IMO nieplacalna - koszt) i kupic uzywana w dobrym stanie, ale juz raczej nie z Fav, tylko z Fel1.3MPI lub Fab1.4MPI, bo te silniki jako o ok. kilka-10lat mlodsze od Fav, powinny miec duzo mniej kkm nastukane, a wiec i byc w duzo lepszym stanie.

    BTW jaki jest mniej wiecej przebieg Twojej Favci?

    Czy to jest możliwe,
    Jest to mozliwe, choc IMO niezbyt prawdopodobne uwzglednijac to, co napisalem powyzej.

    a jeśli tak to ile będzie kosztowć naprawa (głowica +
    koszty wymiany)l. P
    Uzywana glowica z Fel1.3MPI lub Fab1.4MPI to ok. 200zl na Allegro + jakas nieduza cena uszczelki (kupuj tylko oryginalna TEMAC) + cena robociny, a o nia to juz zapytaj swojego mechanika.

    Ale oczywisice najpierw posprawdzaj wszystkie inne (tanie) ewentualnosci, tak jak juz koledzy pisali.


  • Użytkownik archiwalny

    Przebieg mojego autka to 160kkm, ale nie chce mi się wierzyć że to jest jej faktyczny przebieg. Mogę powiedzieć tyle że mechanik który robił mi Skode mówił że na głowicy jest oznaczenie dokąd może być ona planowana i że więcej nie da rady. Poza tym mówił że pod śrubami trzymającymi głowice mam wstawione jakieś podkładki nie wiadomo po co. Inna sprawa że temu mechanikowi już nie wierzę i dlatego chciałbym się upewnić.

    Co do zachowania autka zauważyłem pewną prawidłowość
    Płyn wywala tylko wtedy gdy silnik był zimny. Po ruszeniu i przejechaniu około 1,5 km wskazówka dochodzi do czerwonego pola i zaczyna wywalać płyn mimo że zbiorniczek jest chłodny. Kiedy odkręcę korek i układ się odpowietrzy to później mogę jechać gdzie chce i nic się nie dzieje. Co to może być <img src="/images/graemlins/niewiem.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Co do zachowania autka zauważyłem pewną prawidłowość

    Płyn wywala tylko wtedy gdy silnik był zimny. Po ruszeniu i przejechaniu około 1,5 km wskazówka
    dochodzi do czerwonego pola i zaczyna wywalać płyn mimo że zbiorniczek jest chłodny. Kiedy
    odkręcę korek i układ się odpowietrzy to później mogę jechać gdzie chce i nic się nie
    dzieje. Co to może być

    Czesc.
    Ja zacząłbym od prawidłowego odpowietrzenia.
    1. Ustawiamy ogrzewanie na max.
    2. Dolewamy płynu do odp. poziomu. (można 'pomiędlić' gumowymi rurami) Zakręcamy korek.
    3. Odpalamy motor i czekamy aż załaczy się wentylator chłodnicy.
    4. uzupełniamy ew. ubytki płynu.

    Można sprawdzić czy spaliny dmuchają w układ chłodzenia: Jedna osoba wciska pedał gazu a druga patrzy na zbiorniczek. Jeżeli z dołu zbiorniczka (gdzie wchodzi gumowa rura) widać wydostające się bąble powietrza to na bank padnięta uszczelka. Gdy jeszcze poziom płynu w zbiorniczku opada (tak! - bo spaliny przepychają płyn w dół) i jednocześnie zaczyna wiać chłodne powietrze z nawiewu a po zatrzymaniu motoru płyn wraca, możesz być pewny na 200% że uszczelka padła.

    pozdr

    P.S. Sprawdź czy nic nie cieknie pod autem. Może układ się zapowietrza bo jest gdzieś nieszczelność ? Polecam zerknąć na zawór nagrzewnicy...


  • Użytkownik archiwalny

    Przebieg mojego autka to 160kkm, ale nie chce mi się wierzyć że to jest jej faktyczny przebieg.
    Mogę powiedzieć tyle że mechanik który robił mi Skode mówił że na głowicy jest oznaczenie
    dokąd może być ona planowana i że więcej nie da rady. Poza tym mówił że pod śrubami
    trzymającymi głowice mam wstawione jakieś podkładki nie wiadomo po co. Inna sprawa że temu
    mechanikowi już nie wierzę i dlatego chciałbym się upewnić.

    Co do zachowania autka zauważyłem pewną prawidłowość

    Płyn wywala tylko wtedy gdy silnik był zimny. Po ruszeniu i przejechaniu około 1,5 km wskazówka
    dochodzi do czerwonego pola i zaczyna wywalać płyn mimo że zbiorniczek jest chłodny. Kiedy
    odkręcę korek i układ się odpowietrzy to później mogę jechać gdzie chce i nic się nie
    dzieje. Co to może być

    Witam! miałem podobne obiawy,nie grzało ogrzewanie,zamarzał parownik na gazie,a na końcu strzelił mi wąż od układu chłodzenia.Okazało się że poszła uszczelka pod głowicą i kompresja poszła w układ chlodzenia.Po wymiańie uszczelki wszystko ok. <img src="/images/graemlins/OK.GIF" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Dzis rano jadąc sobie skodzinką patrzę na wskaźnik temperatury a tam wskazówka na granicy
    czerwonego pola Włączyłem ogrzewanie a tu niespodzianka ponieważ wiało chłodne powietrze.
    Rozmawiałem z mechanikiem, który ją ostatnio naprawiał i powiedział mi że mam do wymiany
    głowicę bo była już za dużo razy planowana. Czy to jest możliwe, a jeśli tak to ile będzie
    kosztowć naprawa (głowica + koszty wymiany)l. Pozdrawiam i dziękuję za wszystkie
    odpowiedzi.

    albo głowica albo uszczelka pod głowicą


  • Użytkownik archiwalny

    Za tydzień wstawiam autko do mechanika i wszystko się wyjaśni. Dam znać co to było.


  • Użytkownik archiwalny

    I po problemie <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />
    Okazało się że poprzedni mechanik nie potrafił dobrze dokręcić głowicy i pozrywał gwinty w szpilkach. Za tę "fachową" pomoc skasował 200zł Normalnie mam ochotę go <img src="/images/graemlins/uzbroj_zlo.gif" alt="" />
    Na przyszłość omijajcie Dariusza Gałązkiewicza, szkoda waszych nerwów i kasy.
    Pozdrawiam


Log in to reply