Favorit 92r. czyszczenie baku


  • Użytkownik archiwalny

    Witam
    Sprawa wygląda tak, iż 2 razy zostało wyjechane do zera paliwo i od tego czasu zaczeły się robić problemy tzn zaczeła prychac i nieraz wogole nie chce odpalić; Byłem u gaźnikowca przemuchanie gaźniczka wymiana filterków regulacja, pompke teżsprawdził okazało się ze jest ok i syfu w odstojniku też nie było pompuje ok; wyszło na to ze setwno tkwi od baku do pompki i należałoby wyszyscić bak:/ Czy jest jakiś sposób aby wyczyscić go bez opuszczania go? (szkoda ze nie ma korka spustowego chyba) Czy na baku jest jakieś sitko, da je się zmienić bez opuszczania?


  • Użytkownik archiwalny

    Sitko jest. Trzeba wykręcić pływak z baku i tam jest jakieś sitko o ile dobrze pamiętam. Żeby dostać się do pływaka to musisz wymontować tylne siedzenie.
    Co do zdejmowania baku to nie jest to wcale taka straszna sprawa. Sam to już też przerabiałem z tego samego powodu co i Ty musisz. Bak wymontowałem bez kanału i to sam bez jakiejkolwiek pomocy <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> Musisz tylko pamiętać żeby dobrze autko podlewarować i zabezpieczyć przed zjechaniem. Wymontowanie i suszenie baku to robota na pół dnia maksymalnie. Powodzenia.


  • Użytkownik archiwalny

    Sitko jest. Trzeba wykręcić pływak z baku i tam jest jakieś sitko o ile dobrze pamiętam. Żeby
    dostać się do pływaka to musisz wymontować tylne siedzenie.
    Co do zdejmowania baku to nie jest to wcale taka straszna sprawa. Sam to już też przerabiałem z
    tego samego powodu co i Ty musisz. Bak wymontowałem bez kanału i to sam bez jakiejkolwiek
    pomocy Musisz tylko pamiętać żeby dobrze autko podlewarować i zabezpieczyć przed
    zjechaniem. Wymontowanie i suszenie baku to robota na pół dnia maksymalnie. Powodzenia.
    A czy dobrze jest się zabezpieczyć w jakies nowe cześci oprócz nowego sitka? np. pasy(stare mogą byc sparciałe, czy cos ?


  • Użytkownik archiwalny

    To musisz już sam zobaczyć jak wyglądają te dwa pasy metalowe co trzymają bak. U mnie były OK i nie musiałem ich wymieniać. Jeżeli będą skorodowane i będą się kruszyć to pewnie trzeba będzie je wymienić. Nie wiem tylko czy można takie kupić. Musiałbyś się zapytać w jakimś sklepie.


  • Użytkownik archiwalny

    a czym plukałeś bak benzyną czy jakimś środkiem ?


  • Użytkownik archiwalny

    Najpierw nalałem gorącej wody a potem wężem ogrodowym ostro myłem.


  • Użytkownik archiwalny

    Bak myłeś wodą?? A nie lepiej benzyna lub ropa?? Pozdrawiam


  • Użytkownik archiwalny

    Może i lepiej, ale benzyna przecież w nim była i zapewne go dobrze umyła <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> (ale rym <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> )
    Bardziej mi chodziło o wypłukanie syfu jaki w nim pływał. Szczerze mówiąc to jak wylewałem wodę, po tym jak się moczył przez kilka godzin, żadnego wielkiego brudu ani osadu nie było. Jak ktoś się bardzo uprze to może nawet szczotką do mycia klozetu potraktować bak <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />


Log in to reply