Chrysler Grand Voyager 2,8 CRD 163KM Limited Swivel\'n Go "Auto Testy"


  • Użytkownik archiwalny

    Dwa lata temu do salonów zawitała całkowicie nowa wersja najbardziej popularnego i znanego modelu marki Chrysler czyli Grand Voyager. Właśnie ten model odmianę z wysokoprężnym silnikiem 2,8 CRD o mocy 163 KM niedawno trafił do naszej redakcji.

    Jeśli masz ochotę przeczytać cały artykuł zapraszam TUTAJ.

    Artykuł autorstwa: Artura Ławnika

    Miłej lektury


  • Użytkownik archiwalny

    Dwa lata temu do salonów zawitała całkowicie nowa wersja najbardziej popularnego i znanego
    modelu marki Chrysler czyli Grand Voyager. Właśnie ten model odmianę z wysokoprężnym
    silnikiem 2,8 CRD o mocy 163 KM niedawno trafił do naszej redakcji.
    Jeśli masz ochotę przeczytać cały artykuł zapraszam TUTAJ.

    Mialem okazje poruszac sie kilkukrotnie tym pojazdem (tyle ze z innym silnikiem) i mam raczej pozytywne wrazenia. Jakosc plastikow tak jak mowisz - daleka od doskonalosci, ale samochod jest tani jak barszcz = nie nalezy sie spodziewac wnetrza jak w Bentley'u. Zreszta biorac pod uwage cel takiego pojazdu (przewozenie rozwydrzonych bachorow), zastosowanie czegos lepszej jakosci to niepotrzebna rozrzutnosc bo i tak zniszcza. Plamy z ketchupu wygladaja tak samo na taniej jak i na drogiej podsufitce <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />

    To co mi sie BARDZO podobalo w tym pojezdzie to:
    a) zgrabnosc - samochod jest wielki w srodku, ale z zewnatrz sprawia wrazenie umiarkowanego rozmiarowo. Parkuje sie tym latwo, na drodze jest zwinny i nie ma sie wrazenia poruszania vanem.
    b) pojemnosc i funkcjonalnosc. Genialnym wynalazkiem sa schowki pod podloga w ktore mozna np. wrzucic 24 butelki wody, 12 puszek coca coli i jakies zarcie. I jeszcze sporo miejsca zostaje. Do tego twar nie lezy na sloncu = nie grzeje sie tak bardzo jak cos w bagazniku.
    c) stylistyka - samochod przypomina Nyske co akurat dla mnie jest atutem <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />
    d) zachowanie na drodze - prowadzil sie pewnie a stosunkowo maly i niezbyt mocny silniczek V6 byl zupelnie wystarczajacy do wykonywania czasem lekko szalonych manewrow na trasie na/z Key West.

    Glowna wada tego samochodu bylo zuzycie paliwa - na autostradzie udalo mi sie max. 17 MPG osiagnac, co oznacza ze rownie dobrze mozna bylo wziasc dwa samochody kompaktowe i w ten sposob pojechac na wycieczke. Ale wtedy trzeba dwoch kierowcow...

    Wiec poza zuzyciem paliwa (pewnie z uwagi na wysoce nieaerodynamiczna sylwetke) samochod jest moim zdaniem warty polecenia.


  • Użytkownik archiwalny

    17 MPG
    osiagnac,

    przelicz mnie to na nasze <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    przelicz mnie to na nasze

    Jakies 14 na setke. Na autostradzie. Jadac 130-140 km/h stalym tempem. Dla porownania moj GS z 8'mio cylindrowym silnikiem w takich samych warunkach ma 27.5 MPG = 8.5 litra na setke. A trzylitrowym Accordem V6 spokojnie dawalem rade zrobic 31 MPG = 7.5 litra na setke.


Log in to reply