skaczaca skoda


  • Użytkownik archiwalny

    Jak wiadomo przy kolysaniu auta i podskakiwaniu na nierownosciach wszyscy czepiaja sie amorkow lub luzow (i slusznie....czasami). Mam taka sugestie bo niezawsze od amorkow to zalezy, czesto tez od opon. U mnie jest tak ze letnie opony zle skladowalem na stercie innych (w sumie 10 kolek) i sie rozchrzanily wiec auto skacze buja a na diagnostyce pokazuje o 10% gorsze tlumienie w porownaniu do testu na nowkach zimowych mimo ciepla na dworze. Auto perfect sie prowadzilo (sportowe srezyny0 na zimowkach a po zalozeniu letnich zreszta starych opon syf sie zrobil zamiast jeszcze bardziej usztywnic auto. Objawy jak przy uszkodzonych amorach <img src="/images/graemlins/032.gif" alt="" /> wystarczyloby zeby moje nowe opony letnie co mam na przedniej osi zalozyc na tyl i juz glancus pikus <img src="/images/graemlins/20.gif" alt="" />


Log in to reply