Wyłączające się radio


  • Użytkownik archiwalny

    Witam Wszystkich.

    Otóż mam pewien problem ze swoją suzą <img src="/images/graemlins/confused.gif" alt="" /> W sobote zapakowałem do niej dodatkowe kg w postaci sprzętu audio - teraz wszystko gra i buczy elegancko <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> Tylko że pojawił się pewien problem - przy wyłączonym silniku ale włączonym zapłonem moge włączać wszystkie możliwe odbiorniki prądu i radio gra i buczy bez żadnego ale. Kiedy zapale silnik radio gra do czasu kiedy nie wdusze hamulca <img src="/images/graemlins/confused.gif" alt="" /> bo dokładnie wtedy się wyłącza - coś jak by spadek napięcia. To samo dzieje się kiedy włącze nawiew od razu na maksa, kiedy robie to stopniami (włączam dmuchawe) to radio gra, a dmuchawa wieje. A co ciekawsze czasami zdaża się że wszystko działa jak należy i w tym momencie już mam dosyć <img src="/images/graemlins/sciana.gif" alt="" /> gdyż jestem ekektrycznym beztalęciem i takie rzeczy mie poprostu rozbrajają.
    Zauważyłem też, że jak włączam kierunki, światła delikatnie, ledwo co widocznie mrugają z częstotliwością kierunków <img src="/images/graemlins/sciana.gif" alt="" />
    Zwarcia żadnego nie ma bo wszystko jest elegancko zaizolowane i raczej to nie to, chociaż? W każdym bądź razie po dokładniejszych oględzinach zauważyłem że kabel idący od alternatora jest nadłamany do połowy - trzeba go będzie wymienić - zna ktoś może nr katalogowy? Możliwe że pasek też jest do wymiany Idzie to jakoś sprawdzić?
    Jest jeszcze jedna rzecz, ponieważ mam narazie dość kijowe radio, po uruchomieniu silnika poczułem się jak w 126p - silnik z tyłu "grający" z tuby <img src="/images/graemlins/sciana.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/sciana.gif" alt="" /> - to rozwiązałem poprzez zastosowanie filtra w postaci cewki zrobionej z jakiegoś starego transformatora i problem zniknął - czy to może być przyczyną tego małego cyrku?
    Ale się rozpisałem, prosze koledzy pomóżcie bo już mnie %#[email protected]%$% strzela za każdym razem kiedy wciskam hamulec <img src="/images/graemlins/sick_.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    to jest wina masy a nie pradu!masz za mala mase wzieta!najlepiej wez mase do radia z akumulatora bezposrednio albo z bltnika z ktorego akumulator bierze mase!sprawdzone <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />

    pozdrawiam


  • Użytkownik archiwalny

    to jest wina masy a nie pradu!masz za mala mase wzieta!najlepiej wez mase do radia z akumulatora
    bezposrednio albo z bltnika z ktorego akumulator bierze mase!sprawdzone
    pozdrawiam

    Dzieki <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> Jutro zabieram sie do roboty i dam znać jak mi poszło <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/uklon.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Dzieki Jutro zabieram sie do roboty i dam znać jak mi poszło

    Jeśli masz "duży" sprzęt audio to warto podłaczyć zasilanie jego także bezpośrednio z accu w miarę grubszymi przewodami.


  • Użytkownik archiwalny

    Jeśli masz "duży" sprzęt audio to warto podłaczyć zasilanie jego także bezpośrednio z accu w
    miarę grubszymi przewodami.

    Hehe aż taki "duży" to on napewno nie jest <img src="/images/graemlins/hehe_.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Jeśli masz "duży" sprzęt audio to warto podłaczyć
    zasilanie jego także bezpośrednio z accu w miarę
    grubszymi przewodami.

    no to wiadomo ze wzmacniacz bezposrednio z aku ale tu mowa o radiu ktore wylacza sie a nie wzmacniaczach!Jakby wzmaki sie wylaczaly a radio nie to pewnie wina w przewodach ale tutaj tak nie jest <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />

    pozdr


  • Użytkownik archiwalny

    no to wiadomo ze wzmacniacz bezposrednio z aku ale tu mowa o radiu ktore wylacza sie a nie
    wzmacniaczach!Jakby wzmaki sie wylaczaly a radio nie to pewnie wina w przewodach ale tutaj
    tak nie jest
    pozdr

    No wlasnie w ten sposob mam to podlaczone. Ale zanim jeszcze pociagnelem sobie wlasciwa mase, stalo sie cos dziwnego. Chce odpalic suze a tu kompletnie zero reakcji - ani kontrolki sie nie zaswiecily, ani rozrusznik nie wydal zadnego dzwieku
    <img src="/images/graemlins/sick_.gif" alt="" /> Wiec zaczelem od najprostszej rzeczy - akumulatora, okazlo sie ze klemy sa tak brudne ze przestaly stykac <img src="/images/graemlins/oslabiony.gif" alt="" />, wyczyscilem je i wszystko wrocilo do normy, co mnie najbardziej zdziwilo to to, ze radio zaczelo dzialac dokladnie tak jak powinno - przestalo sie wylaczac przy wciskaniu hamulca <img src="/images/graemlins/yay.gif" alt="" /> Zatem winny chyba byl akumulator, ale i tak skorzystalem z rady kolegi fabryka i podlaczylem radio bezposrednio do aku (oczywiscie bezpiecznik tez sie tam znalazl).
    Dzieki chlopaki za pomoc <img src="/images/graemlins/uklon.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/20.gif" alt="" />


Log in to reply