zlosniki.pl
    • Zarejestruj się
    • Zaloguj się
    • Szukaj
    • Kategorie
    • Ostatnie
    • Tagi
    • Popularne
    • Użytkownicy
    • Grupy
    • Szukaj

    Studzienki na eko

    Kącik rajdowy
    7
    10
    63
    Załaduj więcej postów
    • Najpierw najstarsze
    • Najpierw najnowsze
    • Najwięcej głosów
    Odpowiedz
    • Odpowiedz, zakładając nowy temat
    Zaloguj się, aby odpowiedzieć
    Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
    • M
      Mario309 Użytkownik archiwalny ostatnio edytowany przez Mario309

      zaliczyłem Skodą studzienkę na eko. Komu się to wcześniej udało? I jakie były uszkodzenia? Bo u mnie dość dziwne. Zdemolowany przegub wewnętrzny i pourywane poduchy pod silnikiem (Przyjebałem skrzynią o glebę) a zawiecha i kółeczko ok.

      Oczywiście na drugim placu (tam gdzie nie można wjechać <img src="/images/graemlins/hehe_.gif" alt="" />) i oczywiście widziałem, że nie była zakryta ale co tam pełnym ogniem <img src="/images/graemlins/uzbroj_zlo.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/diabel.gif" alt="" />

      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
      • T
        TomekSz Użytkownik archiwalny ostatnio edytowany przez TomekSz

        zaliczyłem Skodą studzienkę na eko. Komu się to wcześniej udało? I jakie były uszkodzenia? Bo u mnie dość dziwne.
        Zdemolowany przegub wewnętrzny i pourywane poduchy pod silnikiem (Przyjebałem skrzynią o glebę) a zawiecha i
        kółeczko ok.
        Oczywiście na drugim placu (tam gdzie nie można wjechać ) i oczywiście widziałem, że nie była zakryta ale co tam
        pełnym ogniem

        no to witaj w clubie tak se jezdzilem jezdzile nie widzialem az wkoncu poczulem wachacz do wymiany narazie tylko to wybadane

        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
        • K
          Kuner Użytkownik archiwalny ostatnio edytowany przez Kuner

          no to witaj w clubie tak se jezdzilem jezdzile nie
          widzialem az wkoncu poczulem wachacz do wymiany
          narazie tylko to wybadane

          A ja na tamtym placu podłoge zdemolowałem bo jak spadły te pierwsze śniegi (jakoś grudzień jeszcze) to taki duzy kamyczek a raczej głaz wtoczył mi się pod bryczke <img src="/images/graemlins/biglaugh_.gif" alt="" />
          A obok studzienki kiedyś przeleciałem jakies 10cm

          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
          • S
            Szymko Użytkownik archiwalny ostatnio edytowany przez Szymko

            Ja kiedyś jeźdze jeźdze i stwierdzięłm ze swiatłą brudne są bo ch... widąć. Stanąłem ide przed maskę i jeb!! Wpadłem w dziure (na szczescei tylko ja) cała noga sie tam zmieściła!!

            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
            • M
              Markus Użytkownik archiwalny ostatnio edytowany przez Markus

              A tam panie to jeszcze nic jezeli chodzi o studzienki....
              Spadl snieg!!!! Zalozylem z przodu zime z tylu lato:) I wpadlem na eko bokiem... Troche zbyt glebokim, bo przesunalem zdeczka opone od stara. Potem mnie sponiewieralo, ale twardo pelen ogien. Wszystko spoko ani sladu na samochodzie po oponie..... Ale jedno co mnie przerazilo to to ze jedynym powodem dla ktorego nie urwalem kola, bylo przejchanie po cieniotkiej, waskiej deseczce ktora lezala na studzience i po moim przejezdzie byla zlamana. <img src="/images/graemlins/032.gif" alt="" />

              1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
              • S
                Scyther Użytkownik archiwalny ostatnio edytowany przez Scyther

                A tam panie to jeszcze nic jezeli chodzi o
                studzienki....
                Spadl snieg!!!! Zalozylem z przodu zime z tylu lato:) I
                wpadlem na eko bokiem... Troche zbyt glebokim, bo
                przesunalem zdeczka opone od stara. Potem mnie
                sponiewieralo, ale twardo pelen ogien. Wszystko
                spoko ani sladu na samochodzie po oponie..... Ale
                jedno co mnie przerazilo to to ze jedynym powodem
                dla ktorego nie urwalem kola, bylo przejchanie po
                cieniotkiej, waskiej deseczce ktora lezala na
                studzience i po moim przejezdzie byla zlamana.

                EEEEEEe kiepsko ja nawet nie wiem gdzie jest eko co dopiero gdzie ta studzienk - to dopiero jest historia <img src="/images/graemlins/zakrecony.gif" alt="" />

                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                • M
                  Mario309 Użytkownik archiwalny ostatnio edytowany przez Mario309

                  A wszystko dlatego, że byłem na kacu. <img src="/images/graemlins/biglaugh_.gif" alt="" />

                  1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                  • T
                    TomekSz Użytkownik archiwalny ostatnio edytowany przez TomekSz

                    EEEEEEe kiepsko ja nawet nie wiem gdzie jest eko co dopiero gdzie ta studzienk - to dopiero jest historia

                    wiec zapraszamy kolega sie zapozna z kolezankami studzienkami (tylko uwga glebokie dziury Szymon nawet noge zmiescil <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />)

                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                    • S
                      Strongi Użytkownik archiwalny ostatnio edytowany przez Strongi

                      wiec zapraszamy kolega sie zapozna z kolezankami
                      studzienkami (tylko uwga glebokie dziury Szymon
                      nawet noge zmiescil )

                      No to fakstycznie jakiesik głębokie muszą być <img src="/images/graemlins/biglaugh_.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/biglaugh_.gif" alt="" />

                      1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                      • K
                        Kuner Użytkownik archiwalny ostatnio edytowany przez Kuner

                        A tam panie to jeszcze nic jezeli chodzi o
                        studzienki....
                        Spadl snieg!!!! Zalozylem z przodu zime z tylu lato:) I
                        wpadlem na eko bokiem... Troche zbyt glebokim, bo
                        przesunalem zdeczka opone od stara. Potem mnie
                        sponiewieralo, ale twardo pelen ogien. Wszystko
                        spoko ani sladu na samochodzie po oponie..... Ale
                        jedno co mnie przerazilo to to ze jedynym powodem
                        dla ktorego nie urwalem kola, bylo przejchanie po
                        cieniotkiej, waskiej deseczce ktora lezala na
                        studzience i po moim przejezdzie byla zlamana.

                        Widziałem to, widziałem <img src="/images/graemlins/zakrecony.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/hahaha.gif" alt="" /> I tego dnia własnie ja na dużym placu podłoge zmasakrowałem <img src="/images/graemlins/zakrecony.gif" alt="" />

                        1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                        • 1 / 1
                        • Pierwszy post
                          Ostatni post