Niechciany tłumik basowy *UPtoDATE*


  • Użytkownik archiwalny

    Sluchajcie co się stało <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />
    Od wczoraj Swift zaczynał lekko mruczeć, przed chwilą wróciłem z 10 km odcinka i po przejechaniu kilometra od miejsca startu zaczął strasznie huczeć, aż się bałem, że stanie w miejscu. Gdy tylko obroty dochodziły do 3500-4000 czułem się jakbym startował samolotem (zatykało uszy) no i tak dojechałem szczęśliwie do domciu. Moje podejrzenia padają na układ wydechowy, aut przyspiesza jak przed usterką i generalnie reszta gra...
    Podejrzewam, że to jakiś stary problem więc znajdzie się rozwiązanie.

    Jakie pomysły?

    P.S. Całkiem ładnie brzmi taki tłumik tylko troszkę za głośno. <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" /> Czułem się jakbym jechał rajdówką <img src="/images/graemlins/zakrecony.gif" alt="" />

    Pozdro.


  • Użytkownik archiwalny

    Sluchajcie co się stało
    Od wczoraj Swift zaczynał lekko mruczeć, przed chwilą
    wróciłem z 10 km odcinka i po przejechaniu
    kilometra od miejsca startu zaczął strasznie
    huczeć, aż się bałem, że stanie w miejscu. Gdy
    tylko obroty dochodziły do 3500-4000 czułem się
    jakbym startował samolotem (zatykało uszy) no i tak
    dojechałem szczęśliwie do domciu. Moje podejrzenia
    padają na układ wydechowy, aut przyspiesza jak
    przed usterką i generalnie reszta gra...
    Podejrzewam, że to jakiś stary problem więc znajdzie się
    rozwiązanie.
    Jakie pomysły?
    P.S. Całkiem ładnie brzmi taki tłumik tylko troszkę za
    głośno. Czułem się jakbym jechał rajdówką
    Pozdro.

    dziura w tlumiku <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />
    Tez tak mialem <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> - nie boj sie dobrze jest <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />
    Jesli nie traci obrotow to jest mala i na szczescie w takim miejscu ze bez problemu zrobia Ci w warsztacie i nie bedzie trzeba wydechu jeszcze zmieniac <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    dziura w tlumiku
    Tez tak mialem - nie boj sie dobrze jest
    Jesli nie traci obrotow to jest mala i na szczescie w
    takim miejscu ze bez problemu zrobia Ci w
    warsztacie i nie bedzie trzeba wydechu jeszcze
    zmieniac

    Dzięki za odp. moje przypuszczenia jak na razie się sprawdzają.

    P.S. mówisz że dziura mała ale on chodzi dosyć głośno. <img src="/images/graemlins/hmm.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Dzięki za odp. moje przypuszczenia jak na razie się
    sprawdzają.
    P.S. mówisz że dziura mała ale on chodzi dosyć głośno.

    swistak ma to do siebie ze jest to silnik wysokoobrotowy i sam juz po wkreceniu sie na obroty ok.3500 rpm sam z siebie ryczy a dodatkowo jak mamy dziure w tlumiku to jest takie uczucie jak wlasnie mowisz <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />
    ja tam delektowalem sie takim basikiem na wolnych obrotach okolo 3 dni <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    P.S. mówisz że dziura mała ale on chodzi dosyć głośno.

    Mi w końcowym tak zgnił że rękę można było do środka włożyć. Ale dźwięk niesamowity był. Wprawiłem nowy z FSO i znacznie ciszej mruczy...


  • Użytkownik archiwalny

    swistak ma to do siebie ze jest to silnik wysokoobrotowy
    i sam juz po wkreceniu sie na obroty ok.3500 rpm
    sam z siebie ryczy a dodatkowo jak mamy dziure w
    tlumiku to jest takie uczucie jak wlasnie mowisz
    ja tam delektowalem sie takim basikiem na wolnych
    obrotach okolo 3 dni

    mnie się będzie trudno delektować bo tak jak napisałem przy 4 tysiącach w kabinie jest jak w samolocie przy starcie. <img src="/images/graemlins/crazy.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Sluchajcie co się stało
    Od wczoraj Swift zaczynał lekko mruczeć, przed chwilą
    wróciłem z 10 km odcinka i po przejechaniu
    kilometra od miejsca startu zaczął strasznie
    huczeć, aż się bałem, że stanie w miejscu. Gdy
    tylko obroty dochodziły do 3500-4000 czułem się
    jakbym startował samolotem (zatykało uszy) no i tak
    dojechałem szczęśliwie do domciu. Moje podejrzenia
    padają na układ wydechowy, aut przyspiesza jak
    przed usterką i generalnie reszta gra...
    Podejrzewam, że to jakiś stary problem więc znajdzie się
    rozwiązanie.
    Jakie pomysły?
    P.S. Całkiem ładnie brzmi taki tłumik tylko troszkę za
    głośno. Czułem się jakbym jechał rajdówką
    Pozdro.

    Jakas korozja w wydechu... Najczesciej robi sie:

    • pekniecie lub dziura w rurze w okolicy katalizatora
    • pekniecie lub dziura w rurze tuz przy koncowym tlumiku
    • korozja gornej czesci rury za tlumikiem srodkowym (od spodu moze byc niewidoczna )
      Mozliwe tez ze to sam tlumik koncowy, jesli nie byl dawno wymieniany. Co do odglosu to taki basowy pomruk moze byc calkiem fajny ale zazwyczaj przez dziure w wydechu traci sie na mocy. Na poczatku sie tego nie zauwaza, a dzwiek sprawia ze wydaje nam sie ze mamy "rajdowke" ale najbardziej czuc roznice po naprawieniu/ wymianie wydechu. Wtedy dopiero mozna poczuc co sie tracilo... Wiem bo sam przerabialem to kilka razy. Pozdro <img src="/images/graemlins/waytogo.gif" alt="" />

  • Użytkownik archiwalny

    Mi w końcowym tak zgnił że rękę można było do środka włożyć. Ale dźwięk niesamowity był.
    Wprawiłem nowy z FSO i znacznie ciszej mruczy...

    z FSO ?? <img src="/images/graemlins/szok.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Jakas korozja w wydechu... Najczesciej robi sie:

    • pekniecie lub dziura w rurze w okolicy katalizatora
    • pekniecie lub dziura w rurze tuz przy koncowym tlumiku
    • korozja gornej czesci rury za tlumikiem srodkowym (od
      spodu moze byc niewidoczna )
      Mozliwe tez ze to sam tlumik koncowy, jesli nie byl
      dawno wymieniany. Co do odglosu to taki basowy
      pomruk moze byc calkiem fajny ale zazwyczaj przez
      dziure w wydechu traci sie na mocy. Na poczatku sie
      tego nie zauwaza, a dzwiek sprawia ze wydaje nam
      sie ze mamy "rajdowke" ale najbardziej czuc roznice
      po naprawieniu/ wymianie wydechu. Wtedy dopiero
      mozna poczuc co sie tracilo... Wiem bo sam
      przerabialem to kilka razy. Pozdro

    dokładnie, rajdówka do kwadratu, szkoda tylko, że osiągi takie same. <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" /> trzeba będzie pojechać do mechanika.


  • Użytkownik archiwalny

    z FSO ??

    tak, chłopaki wyczaili, że jak założysz tłumik od fso(końcowy?) to będzie basowy pomruk. <img src="/images/graemlins/biglaugh_.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    tak, chłopaki wyczaili, że jak założysz tłumik od
    fso(końcowy?) to będzie basowy pomruk.

    jeno odwrotnie niz w oryginale


  • Użytkownik archiwalny

    mnie się będzie trudno delektować bo tak jak napisałem przy 4 tysiącach w kabinie jest jak w
    samolocie przy starcie.

    To pomyśl jak ja miałem jak mi się rura urwała przed tłumikiem i miałem samą rurę (bo środkowego nie miałem) <img src="/images/graemlins/biglaugh_.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Sluchajcie co się stało
    Od wczoraj Swift zaczynał lekko mruczeć, przed chwilą
    wróciłem z 10 km odcinka i po przejechaniu
    kilometra od miejsca startu zaczął strasznie
    huczeć, aż się bałem, że stanie w miejscu. Gdy
    tylko obroty dochodziły do 3500-4000 czułem się
    jakbym startował samolotem (zatykało uszy) no i tak
    dojechałem szczęśliwie do domciu. Moje podejrzenia
    padają na układ wydechowy, aut przyspiesza jak
    przed usterką i generalnie reszta gra...
    Podejrzewam, że to jakiś stary problem więc znajdzie się
    rozwiązanie.
    Jakie pomysły?
    P.S. Całkiem ładnie brzmi taki tłumik tylko troszkę za
    głośno. Czułem się jakbym jechał rajdówką
    Pozdro.

    To moze z innej beczki
    SS 1.0 KAT wydech nówka silnik chodzi ładnie. Jednakze w czasie jazdy pod obciązeniem pracy silnika (czytaj mocne dodanie gazu dla szybszego rozpedzania się) tudzież na postoju przy gwałtownym dodaniu gazu auto RYCZY basem jakby miał modyfikowany wydech i ze 3 litry pod maską. W czasie wyprzedzania łeb pęka od ryku

    Ma ktos pomysł co jest nie tak <img src="/images/graemlins/confused.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    tak, chłopaki wyczaili, że jak założysz tłumik od fso(końcowy?) to będzie basowy pomruk.

    I cena przystępna dla kieszeni ;-)


  • Użytkownik archiwalny

    To moze z innej beczki
    SS 1.0 KAT wydech nówka silnik chodzi ładnie. Jednakze w czasie jazdy pod obciązeniem pracy
    silnika (czytaj mocne dodanie gazu dla szybszego rozpedzania się) tudzież na postoju przy
    gwałtownym dodaniu gazu auto RYCZY basem jakby miał modyfikowany wydech i ze 3 litry pod
    maską. W czasie wyprzedzania łeb pęka od ryku
    Ma ktos pomysł co jest nie tak

    Nieszczelność przy lub w kolektorze wydechowym <img src="/images/graemlins/hmm.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Nieszczelność przy lub w kolektorze wydechowym

    całkiem mozliwe bo ryczy jakby od silnika.....

    W czasie obciazenia silnik sie przenieszcza i moze jest wtedy wydmuch.

    Chociaz jest to taki "gardłwy bass" lecz nie wykluczam ze moze ma łaczeniu kolektor-rura


  • Użytkownik archiwalny

    Umówiłem się do na jutro z jakimś mechanikime zebys sprawdzić co to jest. <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Pojechałem dzisiaj zgodnie z umową do zakladu koło mnie, wzieli go na kanał i co się okazało - w pewnym miejscu na wysokości połowy samochodu jest miejsce gdzie łączą się rury tłumika no i ta bliższa silnikowi wisiała w powietrzu , także dziura była o średnicy rury. <img src="/images/graemlins/biglaugh_.gif" alt="" />

    Jak przyjechałem to stał Swift mk4 jasny zielony na blachach WB ale nie było właściciela. <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />

    Koszt. 50 zł
    Jest cicho. <img src="/images/graemlins/cool.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Pojechałem dzisiaj zgodnie z umową do zakladu koło mnie,
    wzieli go na kanał i co się okazało - w pewnym
    miejscu na wysokości połowy samochodu jest miejsce
    gdzie łączą się rury tłumika no i ta bliższa
    silnikowi wisiała w powietrzu , także dziura była o
    średnicy rury.

    Jak przyjechałem to stał Swift mk4 jasny zielony na
    blachach WB ale nie było właściciela.

    Koszt. 50 zł

    Jest cicho.

    Standardowe miejsce <img src="/images/graemlins/jezor.gif" alt="" /> A poczules roznice mocy po naprawie? Bo jak mi pospawali to juz nie bylo "rajdowych" odglosow ale poczulem ze autko dostalo kopa <img src="/images/graemlins/hehe_.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Gdzie masz ten zakład obok Ciebie, bo w moim SS też dość głośno się zrobiło.

    PS. Ja mam jasnozielonego SS w sedanie, załatwiałem kilka spraw w Konstancinie w dniu dzisiejszym, ale w żadnym warsztacie nie byłem.