Układ chłodzenia - wywala korek, nagrzewnica zimna
-
miałem tak samo przyczyną była pęknięta głowica między kanałem olejowym a płaszczem wodnym tez
zbiornik rozpierdzieliło
a by odpowietrzyć ukłąd to zawór nagrzewnicy musi być otwarty na maxa
wymieniałeś termostat dobrze go wsadziłeś?Termostat jest założony sprężyną w stronę silnika, zaworek jest u góry (już mam książkę Jałowieckiego <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> ) Zawór JEST cały czas otwarty.
Czy zapowietrzenie układu lub nie działająca pompa wody może być przyczyną tak wysokiego ciśnienia ? Cały czas zastanawia mnie zimna nagrzewnica - raz udało mi się spowodować że była gorąca (ale jak-już nie pamiętam <img src="/images/graemlins/frown.gif" alt="" /> ) Raz z kolei (zawór nagrzewnicy zamknięty) odpaliłem silnik , pochodził z 10 min - niby OK, went. się właczył i wyłaczył itd. Potem zgasiłem motor, otworzyłem zawór nagrzewnicy - a w zbiorniczku bulbulbul - myślałem że go rozwali...
A właśnie - przypomina mi się, że takie strzały z korka były PO otwarciu zaworu nagrzewnicy - nie jestem pewien ma 100% ale na 90. Na pewno rozerwanie zbiornika nastąpiło po włączeniu ogrzewania...Ponawiam pytanie nr 9 : czy bąblowanie z dołu zbiorniczka to normalny objaw ???
pozdr <img src="/images/graemlins/20.gif" alt="" />
-
Termostat jest założony sprężyną w stronę silnika,
zaworek jest u góry (już mam książkę Jałowieckiego
) Zawór JEST cały czas otwarty.no to gut
Czy zapowietrzenie układu lub nie działająca pompa wody
może być przyczyną tak wysokiego ciśnienia ?jak pompa wody jest do dupy to nie daje ciśnienia musi dmuchać gdzieś od cylindrów lub ukł smarowania
Cały
czas zastanawia mnie zimna nagrzewnica - raz udało
mi się spowodować że była gorąca (ale jak-już nie
pamiętam ) Raz z kolei (zawór nagrzewnicy
zamknięty) odpaliłem silnik , pochodził z 10 min -
niby OK, went. się właczył i wyłaczył itd. Potem
zgasiłem motor, otworzyłem zawór nagrzewnicy - a w
zbiorniczku bulbulbul - myślałem że go rozwali...
A właśnie - przypomina mi się, że takie strzały z korka
były PO otwarciu zaworu nagrzewnicy - nie jestem
pewien ma 100% ale na 90. Na pewno rozerwanie
zbiornika nastąpiło po włączeniu ogrzewania...hmmm dziwna sprawa nagrzewnica jest wpięta równolegle w mały obieg ięc nie powinno miec to miejsca
a pompa wodna jest oki? bo wygląda mi to na taki objaw jak by się wiatraczek w pompie urwał ale na 100% nie jestem pewien
rozumiem ze z wężami nic nie kombinowałeśPonawiam pytanie nr 9 : czy bąblowanie z dołu
zbiorniczka to normalny objaw ???nie to nie jest normalny objaw
może występowac którkotrwale po zmianie płynu ale po parynastu minutach pracy siilnika powinien ustąpić -
no to gut
jak pompa wody jest do dupy to nie daje ciśnienia musi dmuchać gdzieś od cylindrów lub ukł
smarowania
Cały
hmmm dziwna sprawa nagrzewnica jest wpięta równolegle w mały obieg ięc nie powinno miec to
miejsca
a pompa wodna jest oki? bo wygląda mi to na taki objaw jak by się wiatraczek w pompie urwał ale
na 100% nie jestem pewien
rozumiem ze z wężami nic nie kombinowałeś
nie to nie jest normalny objaw
może występowac którkotrwale po zmianie płynu ale po parynastu minutach pracy siilnika powinien
ustąpićDzisiaj z duszą na ramieniu pojechałem do pracy (28 kilosów w jedną stronę) i po drodze zamarzł mi parownik. Odczekałem chwilę, pomiędliłem rurami i jakoś do roboty dojechałem. Z powrotem już tak różowo nie było, temp. płynu prawie na czerwonym polu, w zbiorniku prawie 0 płynu. Zatrzymałem się, zgasiłem motor, popuściłem korek i płyn, z duzym bulgotem podniósł się do MAX. (?)
Zaczynam podejrzewać już prawie wszystko : głowica, uszczelka, pompa, parownik - tylko ciekawe, co tak naprawdę poszło...Jakie są objawy uszkodzonej pompy? Czy cichy gwizd dobiegający z prawej strony pojawiający się co jakiś czas podczas jazdy to pompa ?
pozdr
p.s. oby do piątku - potem autko ma 3tyg. przerwy <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> - delegacja <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />
-
Dzisiaj z duszą na ramieniu pojechałem do pracy (28 kilosów w jedną stronę) i po drodze zamarzł
mi parownik. Odczekałem chwilę, pomiędliłem rurami i jakoś do roboty dojechałem. Z powrotem
już tak różowo nie było, temp. płynu prawie na czerwonym polu, w zbiorniku prawie 0 płynu.
Zatrzymałem się, zgasiłem motor, popuściłem korek i płyn, z duzym bulgotem podniósł się do
MAX. (?)
Zaczynam podejrzewać już prawie wszystko : głowica, uszczelka, pompa, parownik - tylko ciekawe,
co tak naprawdę poszło...
Jakie są objawy uszkodzonej pompy? Czy cichy gwizd dobiegający z prawej strony pojawiający się
co jakiś czas podczas jazdy to pompa ?
pozdr
p.s. oby do piątku - potem autko ma 3tyg. przerwy - delegacjajeśli to sa początki puszczajcej uszcelki pod głowicą
to do piatku możesz się jesczez ratować wyciagając termostat
wtedy płyn chłodzący bedzie w ciągłym obiegu i samochód bedzie ciut niedogrzany
ale objawy o jakich piszesz powinny ustąpic - nie bedzie wtedy cisnienia w układzie -
jeśli to sa początki puszczajcej uszcelki pod głowicą
to do piatku możesz się jesczez ratować wyciagając termostat
wtedy płyn chłodzący bedzie w ciągłym obiegu i samochód bedzie ciut niedogrzany
ale objawy o jakich piszesz powinny ustąpic - nie bedzie wtedy cisnienia w układzieHmm, na razie dzisiaj zrobiłem 60 km i o dziwo nic nie wywaliło <img src="/images/graemlins/smirk.gif" alt="" /> , termostatu nie będe wyciągał bo działa ok, a zbiornik jak już pisałem rozwaliło mi jak był STARY termostat jeszcze (cały czas otwarty). Płynu mam na minimum (nawet sporo poniżej) także ciśnienie jakoś przez korek daje radę uchodzić (raczej pewne, że to chyba uszczelka, ale będę wiedział jak zdejmę głowicę).
Ciekawy efekt: silnik się rozgrzewa, temp. idzie do góry, dochodzi prawie do czerwonego pola i... sruuuuu, zjeżdża do połowy skali ! Dzieje się to prawie momentalnie, potem podczas jazdy temp. oscyluje mniej więcej w połowie białego pola. Coś chyba kiepski obieg jest...
Dzisiaj na necie oglądałem usczelkę od Feli/Fabii , http://skoda.autokacik.pl/pages/zrobsam/glowica/wymiana_uszczelki_pod_glowica.doc
będzie pasować do Fav?pozdr <img src="/images/graemlins/20.gif" alt="" /> dzięki za odpowiedzi <img src="/images/graemlins/uklon.gif" alt="" />
-
Hmm, na razie dzisiaj zrobiłem 60 km i o dziwo nic nie wywaliło , termostatu nie będe wyciągał
bo działa ok,termostat sam w sobie może i dobrze chodzić
ale jak jest juz uszcelka napoczeta to mogą się dostawać do płynu chłodzocągo gorące bąble powietrza, dzieki kórym termostat zostaje blokowany i się nie otwiera
i dlatgeo jest tajkie ciśnienie w układzie itp
jak wyciągniesz termostat to te objawy ustąpią
po prostu bedziesz jexdził dotąd aż już kompletnie Ci szcseli uszcelka
a wtedy efekty beda trudne do niespostrzeżenia
czyli spalanie płynu chłodzącego a co za tym idzie siwy gęsty dym z rury
kiepska moc silnika itpbędzie pasować do Fav?
wygląda bardzo podobnie ale może sa jakieś minimalne róznice
nie wiem
ja zakładałem do swojej fav tylko uszcelki do Fav -
Ciekawy efekt: silnik się rozgrzewa, temp. idzie do góry, dochodzi prawie do czerwonego pola
i... sruuuuu, zjeżdża do połowy skali !Albo zasysa wtedy plyn do silnika, albo czujnik temp masz do wymiany (bimetal sie popieprzyl i sie rozrzesza przy wyzszych temp niz zazwyczaj.
Ten tajemniczy gwizd mnie tez intryguje w mojej favci. Wystepuje zazwyczaj na prostej (kiedy juz np omine korki itp i jade juz prosto przed siebie to okolo 3 , 4 biegu nagle gwizd taki jakby powietrze wpadalo jakas szpara do kabiny. To rzeczywiscie uszczelka? A wymiana uszczelki pod glowica jest 'mozliwa' samemu?
-
A wymiana
uszczelki pod glowica jest 'mozliwa' samemu?jak najbardziej
ja sam wymieniałem usczelke już 3 razy
tylko musisz mieć jakies lokum , troche narzędzi
i wolnego czasu -
jak najbardziej
ja sam wymieniałem usczelke już 3 razy
tylko musisz mieć jakies lokum , troche narzędzi
i wolnego czasuno fajnie, ale jak radzisz sobie z tulejami ? Bo mnie zimny pot zalewa jak pomyślę że któraś się podniesie przy ściąganiu głowicy... Jak odkręcasz kolektor wydechu? przy portkach czy przy głowicy ? Za każdym razem planujesz głowicę ? Co ile kkm zmieniałeś ? U mnie jest gaz, słyszałem że wtedy częściej się uszczelka wypala...
ps. a wogóle to od 2 dni jeździ mi auto OK, temperaturka się dobrze zachowuje , motor się nie przegrzewa, korka też nie wywala... ale pod maskę wolę nie zaglądać <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" /> Jutro ostatni kurs przed 3 tyg. przerwą, potem autko ma remont serduszka...
pozdr <img src="/images/graemlins/20.gif" alt="" />
-
no fajnie, ale jak radzisz sobie z tulejami ? Bo mnie zimny pot zalewa jak pomyślę że któraś się
podniesie przy ściąganiu głowicy...tuleje same z siebie się nie podnoszą, nie ma obaw <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />
słyszałem, że faktycznie mogą wyskoczyć ale tylko wtedy jak bedziesz ruszał całym wałem
a przy sciaganiu głowicy raczej takiej potrzeby nie maJak odkręcasz kolektor wydechu? przy portkach czy przy
głowicy ?
kolektora wydechowego nie ma potrzeby odkręcać, chyba że chcesz planować głowice
a wydech odłączam w miejscu łączenia portek z kolektorem wydechowym - 4 srubyZa każdym razem planujesz głowicę ? Co ile kkm zmieniałeś ? U mnie jest gaz,
słyszałem że wtedy częściej się uszczelka wypala...
jeśli chodzi o planowanie to jak wyjmiesz głowice to wtedy zadecydujesz
jak są jakieś wzery tuż przy kanałach olejowych czy wodnych, czy przy tulejach
no to wtedy pasowałoby ja splanować
to wszystko zależy od stanu głowicyps. a wogóle to od 2 dni jeździ mi auto OK, temperaturka się dobrze zachowuje , motor się nie
przegrzewa, korka też nie wywala... ale pod maskę wolę nie zaglądać Jutro ostatni kurs
przed 3 tyg. przerwą, potem autko ma remont serduszka...
pozdrno to tak bywa z uszczelką
raz Ci skacze temperatura jak chce a za chwile troche przerwy <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />
ale jednak radziłbym Ci zajrzeć pod maske i zobaczyć na poziom płynu
ewentualnie dolać
nawet wody -
mam problem z dosc szybkim nagrzewaniem sie plynu chlodzacego w ukladzie. Nie wiem jaka moze byc tego przyczyna. Termostat wymienilem i dziala poprawnie tzn.otwierane sa obydwa obwody. Pomimo ze wskozowka na wskazniku temperatury nie dochodzi jeszcze do czerwonego pola i nie wlacza sie wentylator to plyn w zbiornku wyrownawczym jest juz bardzo goracy i zaczyna wydostawac sie na zewnatrz przez zawor. Przedtem nie mialem takiego objawu. Zaznaczam ze nie mam majonezu po korkiem wlewu oleju a wiec nie ma wyciekow plynu do ukladu smarowania w zwiazku z tym uwazam ze uszczelka pod glowica jest w porzadku. Nie wiem co sie dzieje. Moze zapowietrzony uklad chlodzenia??? Dlatego tez chcialbym sie dowiedzieć jak nalezy odpowietrzyc uklad chlodzenia. Krok po kroku. Moze macie jakies inne sugestie jak poradzic sobie z tym problemem???. Pozdrawiam
-
mam problem z dosc szybkim nagrzewaniem sie plynu chlodzacego w ukladzie. Nie wiem jaka moze
byc tego przyczyna. Termostat wymienilem i dziala poprawnie tzn.otwierane sa obydwa obwody.
Pomimo ze wskozowka na wskazniku temperatury nie dochodzi jeszcze do czerwonego pola i nie
wlacza sie wentylator to plyn w zbiornku wyrownawczym jest juz bardzo goracy i zaczyna
wydostawac sie na zewnatrz przez zawor. Przedtem nie mialem takiego objawu. Zaznaczam ze
nie mam majonezu po korkiem wlewu oleju a wiec nie ma wyciekow plynu do ukladu smarowania w
zwiazku z tym uwazam ze uszczelka pod glowica jest w porzadku. Nie wiem co sie dzieje. Moze
zapowietrzony uklad chlodzenia??? Dlatego tez chcialbym sie dowiedzieć jak nalezy
odpowietrzyc uklad chlodzenia. Krok po kroku. Moze macie jakies inne sugestie jak poradzic
sobie z tym problemem???. PozdrawiamSPRAWDZALES CZY WENTYLATOR W OGOLE SIE WLACZA? (podlacz go na krotko - plus z akumulatora i bezposrednio do czujnika w chlodnicy albo do srubki przy wentylatorze do ktorej przykrecony jest kabel) LUB CZY CZUJNIK JEST DOBRY ? (tu nie mam sposobu na sprawdzenie ale jak wiatrak bedzie ok to jest szansa ze czujnik sie zesral).
NO BO W SUMIE JAK TO NIE DZIALA TO BY WYJASNIALO SZYBKIE GRZANIE SIE I NIE WLACZANIE SIE WIATRAKA NAWET PRZY DUZEJ TEMP PLYNU CHLODN.
POZDRAWIAM
-
Zaznaczam ze
nie mam majonezu po korkiem wlewu oleju a wiec nie ma wyciekow plynu do ukladu smarowania w
zwiazku z tym uwazam ze uszczelka pod glowica jest w porzadku.no nie za bardzo
majonez się robi jak auto jest niedogrzane i jeździ na małych odcinkach
i bynajmniej nie eliminowałbym opcji że uszcelka pod glowicą się kończyNie wiem co sie dzieje. Moze
zapowietrzony uklad chlodzenia??? Dlatego tez chcialbym sie dowiedzieć jak nalezy
odpowietrzyc uklad chlodzenia. Krok po kroku.na rozgrzanym silniku odkręcić korek zbiorniczka
tylko delikatnie i powoli (tak jak z butelką zagazowanej wody) -
Zaznaczam ze
no nie za bardzo
majonez się robi jak auto jest niedogrzane i jeździ na małych odcinkach
i bynajmniej nie eliminowałbym opcji że uszcelka pod glowicą się kończy
Nie wiem co sie dzieje. Moze
na rozgrzanym silniku odkręcić korek zbiorniczka
tylko delikatnie i powoli (tak jak z butelką zagazowanej wody)mam jeszcze jedno pytanie.... czy normalnym jest duze cisnienie w ukladzie chlodzenia???. Objaw jest taki, ze przy rozgrzanym silniku zauwazylem ze przewody sa twarde a przy korku zbiornika wyrownawczego slychac delikatny syk. Po okreceniu nastepuje gwaltowny wylot powietrza i wtedy wszystko wraca do normy. Przewody miekkie mozna je swobodnie naciskac. Czyzby korek byl felerny??? Ale nie bo jest nowy...sprawdzalem zaworki bezpieczenstwa w tym korku .....funkcjonuja jak nalezy. Co to moze byc??? Dlaczego tak sie dzieje ??? Jaka jest tego (duzego cisnienia)przyczyna ??? A moze tak ma byc ??? Sam juz nie wiem. Pozdrowka.
-
mam jeszcze jedno pytanie.... czy normalnym jest duze
cisnienie w ukladzie chlodzenia???. Objaw jest
taki, ze przy rozgrzanym silniku zauwazylem ze
przewody sa twarde a przy korku zbiornika
wyrownawczego slychac delikatny syk. Po okreceniu
nastepuje gwaltowny wylot powietrza i wtedy
wszystko wraca do normy. Przewody miekkie mozna je
swobodnie naciskac. Czyzby korek byl felerny??? Ale
nie bo jest nowy...sprawdzalem zaworki
bezpieczenstwa w tym korku .....funkcjonuja jak
nalezy. Co to moze byc??? Dlaczego tak sie dzieje
??? Jaka jest tego (duzego cisnienia)przyczyna ???
A moze tak ma byc ??? Sam juz nie wiem. Pozdrowka.zbyt duze cisnienie w ukladzie moze byc spodwodowane duzym zakamienieniem i niedroznoscia ukladu (male rurki najbardziej)., jak rowniez awaria glowicy lub usczelki pod glowica lub korek szwankuje...ale najczesciej uszczelka pod glowica. Po za tym nie jezdzijcie panowie na wodzie!!!!
ps. przewodygumowe twardnieja - to normalne, "syyk" tez <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> Jesli ubywa ci przez noc woda a nie ma wyciekow na zewnatrz to usczelka pod glowica sie klania na poczatek
-
NA FORUM WIDZIALEM KILKA WYPOWIEDZI O DOLEWANIU WODY/PLYNU DO SILNIKA, WIEC TAK KRZYCZE O ROZUM DO NIEKTORYCH KOLEGOW NIESWIADOMYCH
WAZNE! NIGDY NIE DOLEWAC ZIMNEJ WODY DO ROZGRZANEGO SILNIKA!! POWODUJE TO SKRZYWIENIE A NAWET PEKNIECIE GLOWICY!!! LEPIEJ WRZATKIEM ZALAC Z CZAJNIKA <img src="/images/graemlins/wink.gif" alt="" />
pozdro alll <img src="/images/graemlins/20.gif" alt="" />
-
mam jeszcze jedno pytanie.... czy normalnym jest duze cisnienie w ukladzie chlodzenia???. Objaw
jest taki, ze przy rozgrzanym silniku zauwazylem ze przewody sa twarde a przy korku
zbiornika wyrownawczego slychac delikatny syk. Po okreceniu nastepuje gwaltowny wylot
powietrza i wtedy wszystko wraca do normy. Przewody miekkie mozna je swobodnie naciskac.
Czyzby korek byl felerny??? Ale nie bo jest nowy...sprawdzalem zaworki bezpieczenstwa w tym
korku .....funkcjonuja jak nalezy. Co to moze byc??? Dlaczego tak sie dzieje ??? Jaka jest
tego (duzego cisnienia)przyczyna ??? A moze tak ma byc ??? Sam juz nie wiem. Pozdrowka.to masz zbytnio zapowietrzony układ
jeśli po odpoweitrzeniu nadal Ci się tak dzieje
to być moze własnie uszczelka kaputta jak z płynem chlodzącym
ile Ci go ubywa?? -
to masz zbytnio zapowietrzony układ
jeśli po odpoweitrzeniu nadal Ci się tak dzieje
to być moze własnie uszczelka kaputt
a jak z płynem chlodzącym
ile Ci go ubywa??Co to znaczy zbytnio zapowietrzony uklad???...... a jezeli tak jest to co nalezy zrobic zeby nie byl zapowietrzony???..... odpowietrzyć???....jak sie odpowietrza uklad chlodzenia???. Plynu mi nie ubywa...uklad zalany mam ma maxa Petrygo. Zanim przystapie do wymiany uszczelki pod glowica chcialbym sie upewnic na 99% ze wlasnie taka wymiana jest konieczna. Nie chce robic niepotrzebnej roboty. Pozdrowienia
-
Co to znaczy zbytnio zapowietrzony uklad???...... a jezeli tak jest to co nalezy zrobic zeby nie
byl zapowietrzony???..... odpowietrzyć???....jak sie odpowietrza uklad chlodzenia???.no przecież napisałem kilka postów wcześniej jak odpowietrzyć układ
Plynu
mi nie ubywa...uklad zalany mam ma maxa Petrygo.na maxa???
to jak się nagrzeje płuyn to masz go chyba pod korkiem
tyle sie nie nalewa
jak masz zimny silnik doprowadź do tego aby poziom płynu był troche poniżej sredniej wartości (pomiedzy min i max)Zanim przystapie do wymiany uszczelki pod
glowica chcialbym sie upewnic na 99% ze wlasnie taka wymiana jest konieczna. Nie chce robic
niepotrzebnej roboty. Pozdrowienianie no wiadomo
to nie jest wymiana koła <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />
ja zawsze jak podejrzewam że jest uszcelka padnięta to i tak jeźdze do końca
tzn az skodinka będzie "palić" już płyn chłodzący -
witam ponownie <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />
Auto ma już zdjętą głowicę- wydmuchana uszczelka między 2 a 3 garem - przedmuchy do kanałów wodnych <img src="/images/graemlins/shocked.gif" alt="" />
Dzisiaj jak wracałem z pracy to 10 litrów wody mi spaliła <img src="/images/graemlins/szok.gif" alt="" /> - wody, bo już nie miałem kasy na płyn chłodzący - tyle piła szalona
Jutro do sklepu po uszczeleczki - i zobaczymy co z tego będzie <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />
O efektach wymiany poinformuję Kolegów niezwłocznie--pozdr <img src="/images/graemlins/20.gif" alt="" />