A takie male pytanko na temat tlumika "pierwszego"
-
pyza27 Użytkownik archiwalnynapisał 17 wrz 2003, 16:47 ostatnio edytowany przez pyza27 11 sie 2016, 11:20
MAm pytanko bede zabieral sie do demontazu i montazu nowego tlumika pierwszego, moze ktosk taki wymienial , co zrobic aby nei ukrecic srub do katalizatora ???
I pytznko drugie kumpel wymienil takei cudo mechanik pouywal mu sruby dwa dni bez jezdzenia. Zrobilo sie. A po dwoch tygodnaich troszke brzeczy tak jakby nei bylo dokrecone probowal dokrecac ale sie boi ze urwie srubki, do czego zmiezam czy mozna tak jezdzicz z takim metalicznym brzeczeneim jak jezdzi po dziurkach i wylacza silnik i ile tak mozna czy czasmi nie ma to wplywu na inne podzespoly samochodu... ot takie lamerskei pytanie, ale kolega sie uparl i akurta ja mam mu to wytlumaczyc. Poradzcie.
Pozdrawiam. Marcin
-
Voytass Użytkownik archiwalnynapisał 17 wrz 2003, 17:46 ostatnio edytowany przez Voytass 11 sie 2016, 11:20
Ugh... Wez to moze w zdania poukladaj, bo nijak nie moge wykumac o co chodzi, tak do konca.
Ja ze swej strony wtedy sprobuje przekazac jednemu takiemu, co lepiej "umie w mechanice" <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />
-
MICHU Użytkownik archiwalnynapisał 17 wrz 2003, 20:23 ostatnio edytowany przez MICHU 11 sie 2016, 11:20
MAm pytanko bede zabieral sie do demontazu i montazu nowego tlumika pierwszego, moze ktosk taki wymienial , co
zrobic aby nei ukrecic srub do katalizatora ???
I pytznko drugie kumpel wymienil takei cudo mechanik pouywal mu sruby dwa dni bez jezdzenia. Zrobilo sie. A po dwoch
tygodnaich troszke brzeczy tak jakby nei bylo dokrecone probowal dokrecac ale sie boi ze urwie srubki, do czego
zmiezam czy mozna tak jezdzicz z takim metalicznym brzeczeneim jak jezdzi po dziurkach i wylacza silnik i ile
tak mozna czy czasmi nie ma to wplywu na inne podzespoly samochodu... ot takie lamerskei pytanie, ale kolega
sie uparl i akurta ja mam mu to wytlumaczyc. Poradzcie.
Pozdrawiam. Marcinstary zmien bryke kto teraz jezdzi <img src="/images/graemlins/biglaugh_.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/hehe_.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/wino.gif" alt="" />"żelazkami"
-
DONOTDELETE Użytkownik archiwalnynapisał 17 wrz 2003, 21:15 ostatnio edytowany przez DONOTDELETE 11 sie 2016, 11:20
stary zmien bryke kto teraz jezdzi "żelazkami"
Ja .... no i wtopa co ? <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />
-
Voytass Użytkownik archiwalnynapisał 18 wrz 2003, 16:07 ostatnio edytowany przez Voytass 11 sie 2016, 11:20
Ja .... no i wtopa co ?
A ja mam gorszy humor... Jaka jest procedura? Druga szansa i wywalam post, czy moze ban? A moze od razu ban i otrzepac rece?
Wa mac... najgorzej to jak moderator nie ma humorku... <img src="/images/graemlins/wpysd.gif" alt="" />
-
gienio Użytkownik archiwalnynapisał 30 gru 2003, 18:31 ostatnio edytowany przez gienio 11 sie 2016, 11:20
> MAm pytanko bede zabieral sie do demontazu i montazu
> nowego tlumika pierwszego, moze ktosk taki
> wymienial , co zrobic aby nei ukrecic srub do
> katalizatora ???
> I pytznko drugie kumpel wymienil takei cudo mechanik
> pouywal mu sruby dwa dni bez jezdzenia. Zrobilo
> sie. A po dwoch tygodnaich troszke brzeczy tak
> jakby nei bylo dokrecone probowal dokrecac ale sie
> boi ze urwie srubki, do czego zmiezam czy mozna tak
> jezdzicz z takim metalicznym brzeczeneim jak jezdzi
> po dziurkach i wylacza silnik i ile tak mozna czy
> czasmi nie ma to wplywu na inne podzespoly
> samochodu... ot takie lamerskei pytanie, ale kolega
> sie uparl i akurta ja mam mu to wytlumaczyc.
> Poradzcie.
> Pozdrawiam. MarcinCzesc. Wlasnie dzisiaj mialem ten sam problem, jedna sruba poszla gladko, a druga w jednym warsztacie chcieli odkrecac na sile, na szczescie uprzedzil mnie o tym ze moze sie ukrecic i koszt naprawy 200- 300 zl a tak wymiana tlumika 73 zl, wiec zrezygnowalem. Pojechalem do zaprzyjaznionego mechanika a ten po rozgrzaniu sruby palnikiem odkrecil ja. Uff jaka ulga zaoszczedzilem 200 zl
-
wicia23 Użytkownik archiwalnynapisał 1 sty 2004, 22:33 ostatnio edytowany przez wicia23 11 sie 2016, 11:20
MAm pytanko bede zabieral sie do demontazu i montazu
nowego tlumika pierwszego, moze ktosk taki
wymienial , co zrobic aby nei ukrecic srub do
katalizatora ???ja jak wymienialem to palnikiem grzalem sróby bo sie odkrecic nie chcialy. w sumie to i tak jedna sie urwala ale na szczescie sasiad przyszedł z pomocą i pospawal mi sróbe.
juz rok jezdze i jest gites.I pytznko drugie kumpel wymienil takei cudo mechanik
pouywal mu sruby dwa dni bez jezdzenia. Zrobilo
sie. A po dwoch tygodnaich troszke brzeczy tak
jakby nei bylo dokrecone probowal dokrecac ale sie
boi ze urwie srubki, do czego zmiezam czy mozna tak
jezdzicz z takim metalicznym brzeczeneim jak jezdzi
po dziurkach i wylacza silnik i ile tak mozna czy
czasmi nie ma to wplywu na inne podzespoly
samochodu...u mnie terz byly metaliczne odglosy jak po dolkach jeżdzilem albo tlumikiem ruszalem, ale jakos samo przeszlo a z tego co zdazylem obslychac to tak chalasowala nowa uszczelka (jakas dziwna spleciona siateczka)
ale juz jest gites -
AdamOLX Użytkownik archiwalnynapisał 2 sty 2004, 10:04 ostatnio edytowany przez AdamOLX 11 sie 2016, 11:20
Odkrecalem te sruby pare razy (z 3 razy musialem spawac ten tlumik) i za kazdym razem musialem uwazac. Wazne jest by miec odpowiedni klucz (sztorcowy ale nr nie pamietam) i kanal by dobrze sie zaprzec. Dobrze jest takze pare razy puknac mlotkiem i bijakiem jakims badz dobrze rozgrzac (jak pisal ktos tam wczesniej).