"Luźny" pedał gazu


  • Użytkownik archiwalny

    Mam problem z "luźnym" pedałem gazu.
    Samochód w ciągu ostatnich 4-5 miesięcy przejechał jakieś 20m (przeparkowałem go bo przeszkadzał w odśnieżaniu). Wsiadłem dziś go odpalić i przed przekręceniem kluczyka wcisnąłem pedał gazu. Po pierwszym wciśnięciu pedał został w podłodze.
    Otworzyłem więc maskę i odciągałem linkę gazu, popsikałem wd40 ale na niewiele się to zdało.
    W tym momencie pedał jest w swojej normalnej pozycji, ale można go jednym palcem wcisnąć do
    samej podłogi - nie czuć żadnego oporu. Opór zaczyna się jakieś pół centymetra nad podłogą (wtedy opór jest taki tak jak 4-5 miesięcy temu).
    Gdzie szukać problemu? Linka gazu jest do wymiany, czy to mniejszy problem?


  • Użytkownik archiwalny

    Cześć .
    Przede wszystkim linka gazu, musisz ją sprawdzić. Nie orientuję się czy na dole przy pedale jest jakaś sprężynka wspomagająca. Może się poluźniła przy gaźniku.

    Już się orientuję, sprężynka wspomagająca jest.
    Sprawdź czy Ci nie szczeliła. Powiem tak, że obecnie swój pedał też wciskam najmniejszym palcem a to z tego powodu, że linkę mam odłączoną od gaźnika bo obecnie naprawiam drugie autko. Wniosek może być taki, że musisz sprawdzić naciągnięcie linki.


  • Użytkownik archiwalny

    Albo ci sie linka już rozciągnęła i trzeba ja podregulować lub sprężyna koło gaźnika nie odbiją i linka nie wraca.


  • Użytkownik archiwalny

    Dzięki - po pracy podskoczę zobaczyć co i jak, opiszę "odkrycia".


  • Użytkownik archiwalny

    O której sprężynce mówiłeś koło gaźnika?
    Bo jak o tej grubej to bez przesady, raczej musiałaby pęknąć a niżeli nie dawać rady.
    Jest dosyć solidna i siła jej jest dosyć duża. Podejżewam że naciągnięcie jej po rozbiórce byłby nie lada problemowy.


  • Użytkownik archiwalny

    Sprawdzę dziś/jutro i opiszę pewnie we wtorek - mam problemy z internetem.


  • Użytkownik archiwalny

    No i co zrobileś coś???


  • Użytkownik archiwalny

    Prawie nic - w tym tygodniu albo byłem zalatany albo padało
    Mam prośbę - czy mógłby ktoś zamieścić fotkę z bliska jak to wygląda w tym miejscu (chodzi mi o mocowanie linki gazu, może mi nie odbija w którymś momencie?):


  • Użytkownik archiwalny

    Przyjrzałem się dziś ponownie tej lince i dalej stoję w miejscu...Urodzonym mechanikiem nie jestem, ale lubię grzebać, więc chciałbym sam się z tym uporać.
    Zrobiłem 2 zdjęcia jak to wygląda przy silniku (po zdjęciu obudowy filtra powietrza) oraz nakręciłem krótki filmik - na filmie chciałem pokazać, że palcem "naciskam" linkę gazu, która luźna zostaje w miejscu i dopiero pociągnięcie jej do siebie w miejscu, gdzie linka "wchodzi" do środka samochodu i spotyka się z pedałem ją z powrotem napręża.
    Za wszelkie uwagi i pomysły z góry dzięki!
    Film i zdjęcia robione chwilę po spryskaniu tych miejsc wd40, dlatego wszystko się tak świeci

    Link do filmu: http://www.youtube.com/watch?v=O7Lepyq6ZKc

    Zdjęcia:


  • Użytkownik archiwalny

    Przyjrzałem się
    dziś ponownie tej lince i dalej stoję w miejscu...Urodzonym mechanikiem nie jestem,
    ale lubię grzebać, więc chciałbym sam się z tym uporać.
    Zrobiłem 2 zdjęcia
    jak to wygląda przy silniku (po zdjęciu obudowy filtra powietrza) oraz nakręciłem
    krótki filmik - na filmie chciałem pokazać, że palcem "naciskam" linkę gazu, która
    luźna zostaje w miejscu i dopiero pociągnięcie jej do siebie w miejscu, gdzie linka
    "wchodzi" do środka samochodu i spotyka się z pedałem ją z powrotem napręża.
    Za wszelkie uwagi i
    pomysły z góry dzięki!

    Brakuje Ci sprężyny która powinna być na końcu linki przy gaźniku.To sterczące ramię z 2 otworkami to zaczep 2 sprężyn.
    A na dole jest zaczep z jednym otworkiem(druga strona zaczepu 2 spręzyn).

    Film i zdjęcia
    robione chwilę po spryskaniu tych miejsc wd40, dlatego wszystko się tak świeci
    Link do filmu:
    http://www.youtube.com/watch?v=O7Lepyq6ZKc
    Zdjęcia:


  • Użytkownik archiwalny

    Tak masz rację brakuję koledze tej sprężynki ale zauważ jedną rzecz.
    On naciskając na linkę,wyciąga ją z pancerza. Kolega nie naciąga przepustnicy tylko naciska na linkę, wygląda to tak jakby miał jej jakiś dziwny zapas, bądź zachowuje się to tak jakby mu pedał nie odbijał. Pytanie czy kolega sprawdzał poprawność działania samego pedału, czy sprawdzał tamtą sprężynę przy pedale.


  • Użytkownik archiwalny

    Tak masz rację
    brakuję koledze tej sprężynki ale zauważ jedną rzecz.
    On naciskając na
    linkę,wyciąga ją z pancerza. Kolega nie naciąga przepustnicy tylko naciska na linkę,
    wygląda to tak jakby miał jej jakiś dziwny zapas, bądź zachowuje się to tak jakby
    mu pedał nie odbijał. Pytanie czy kolega sprawdzał poprawność działania samego
    pedału, czy sprawdzał tamtą sprężynę przy pedale.

    To niech wszystko posprawdza, i koniecznie założy tą sprężynę (jak ją jeszcze znajdzie).


  • Użytkownik archiwalny

    Zapomniałem dodać - sprężynkę zdjąłem na potrzeby zdjęcia i grzebania w silniku, ogólnie sprężynka jest i ma się dobrze.
    Jahur - sprężynkę przy pedale sprawdziłem, jak pedał złapię w palce i nim ruszam góra-dół to działa poprawnie (robi drogę jakby był w 100% sprawny), problem leży w odbijaniu - po wciśnięciu pedał zostaje.
    Jest tak:
    naciskam nogą na pedał, leci luźno w podłogę. Ok 0,5cm przed podłogą czuć leciutki opór (taki jak przy w pełni działającym pedale). Po wciśnięciu do końca wraca te 0,5cm i zostaje. Mogę go sobie ręcznie odchylić z powrotem w górę, tam zostanie aż go znowu nie wcisnę.


  • Użytkownik archiwalny

    Zapomniałem dodać -
    sprężynkę zdjąłem na potrzeby zdjęcia i grzebania w silniku, ogólnie sprężynka jest
    i ma się dobrze.
    Jahur - sprężynkę
    przy pedale sprawdziłem, jak pedał złapię w palce i nim ruszam góra-dół to działa
    poprawnie (robi drogę jakby był w 100% sprawny), problem leży w odbijaniu - po
    wciśnięciu pedał zostaje.
    Jest tak:
    naciskam nogą na
    pedał, leci luźno w podłogę. Ok 0,5cm przed podłogą czuć leciutki opór (taki jak
    przy w pełni działającym pedale). Po wciśnięciu do końca wraca te 0,5cm i zostaje.
    Mogę go sobie ręcznie odchylić z powrotem w górę, tam zostanie aż go znowu nie
    wcisnę.

    Najpierw załóż tą sprężynę którą zdjąłeś i wtedy posprawdzaj wszystko, i porządnie załóż konieć linki w tą dzwignię przy gaźniku.Tam powinny być dwie sprężyny (jedna w drugiej).


  • Użytkownik archiwalny

    Są 2 sprężynki. Najpierw próbowałem z nimi coś zrobić, potem je zdjąłem i nic się nie zmieniło.

    i porządnie załóż konieć linki w tą dzwignię przy gaźniku

    jest założone tak, jak zawsze było (niczego tam nie ruszałem); jest w takim "zaczepie". To ok, czy coś nie tak i tam leży problem?


  • Użytkownik archiwalny

    Są 2 sprężynki.
    Najpierw próbowałem z nimi coś zrobić, potem je zdjąłem i nic się nie zmieniło.
    jest założone tak,
    jak zawsze było (niczego tam nie ruszałem); jest w takim "zaczepie". To ok, czy coś
    nie tak i tam leży problem?

    Czy włożyłeś te sprężynki jedna w drugą i zaczepiłeś na stare miejsce ?


  • Użytkownik archiwalny

    Czy włożyłeś te
    sprężynki jedna w drugą i zaczepiłeś na stare miejsce ?

    Były założone fabrycznie, wtedy kombinowałem z linką. Potem zdjąłem sprężynki, znowu próbowałem coś zrobić, nagrałem film i zrobiłem zdjęcia i poszedłem do domu. Póki co jest zdjęte, założę jutro.


  • Użytkownik archiwalny

    Hm.
    No to jeśli wszystko poza linką masz w porządku no to pozostaje zająć się samą linką. Albo podjedź na jakiś szrot i spytaj się czy za jakiś grosz Ci ją sprzedadzą, wcześniej oczywiście sprawdzając czy w owym pojeździe działa poprawnie. Druga wersja to może masz od kogoś pożyczyć ale raczej nie masz bo dawno byś rozwiązał ten problem,pozostaje Ci kupno nowej linki, nie wiem ale ja nie widzę innych możliwości.

    Albo jeszcze uszkodzony pedał gazu, nie wiem coś tam pogięte hm no już naprawdę ciężko coś powiedzieć. Może jak masz możliwość i chęci to porób jak najdokładniejsze fotki teraz drugiej strony czyli pedał itp.


  • Użytkownik archiwalny

    Hm.
    No to jeśli
    wszystko poza linką masz w porządku no to pozostaje zająć się samą linką. Albo
    podjedź na jakiś szrot i spytaj się czy za jakiś grosz Ci ją sprzedadzą, wcześniej
    oczywiście sprawdzając czy w owym pojeździe działa poprawnie. Druga wersja to może
    masz od kogoś pożyczyć ale raczej nie masz bo dawno byś rozwiązał ten
    problem,pozostaje Ci kupno nowej linki, nie wiem ale ja nie widzę innych możliwości.
    Albo jeszcze
    uszkodzony pedał gazu, nie wiem coś tam pogięte hm no już naprawdę ciężko coś
    powiedzieć. Może jak masz możliwość i chęci to porób jak najdokładniejsze fotki
    teraz drugiej strony czyli pedał itp.

    Jutro po 17 powinienem mieć fotki. Postaram się jak najdokładniejsze fotki zrobić, ale jak dla mnie to wina w lince jest nie w pedale (ale, jak napisałem wyżej, specem od mechaniki nie jestem)



  • A linka chodzi luźno w pancerzu?

    Kurcze już dziwnie zaczyna się robić wszystko sprawne a nie działa


Log in to reply