Pożar cewki


  • Użytkownik archiwalny

    Witam,
    dzisiejsza historia przebiła mi wszystkie inne związane z tico. Pojechałem do sklepu, autko zostawiłem na parkingu. Po 15 minutowych zakupach idę do auta, a z pod maski widzę gęsty dym. Szybko gaśnica, otwieram pomału klapę i widzę jak pali mi się cewka zapłonowa, o tak sama od siebie ??. Powiedzcie mi jak to możliwe hehe ? Autko mam już pod domem, miałem drugą cewkę więc ją założyłem i autko chodzi normalnie. Tylko martwi mnie, że sytuacja może się powtórzyć. Proszę o pomoc.

    pozdrawiam


  • Użytkownik archiwalny

    Chyba naprawdę musi to być poważny problem ... Na moje nieszczęście.


  • Użytkownik archiwalny

    Chyba naprawdę musi to być poważny problem ... Na moje nieszczęście.

    Na moje oko cewka cały czas była pod napięciem. Podczas pracy silnika dostaje impulsy, jak silnik jest zatrzymany a z jakiś przyczyn nie jest wyłączony zapłon to ona sie zaczyna grzać tak jak kazdy odbiornik elektryczny. Prawdopodobnie coś nie wyłączyło Ci zapłonu (stacyka) albo coś podtrzymało napiecie.np. instalacja gazowa. Sprawdz czy w spoczynku na stykach cewki występuje napięcie.


  • Użytkownik archiwalny

    Na moje oko cewka cały czas była pod napięciem. Podczas pracy silnika dostaje impulsy, jak
    silnik jest zatrzymany a z jakiś przyczyn nie jest wyłączony zapłon to ona sie zaczyna
    grzać tak jak kazdy odbiornik elektryczny. Prawdopodobnie coś nie wyłączyło Ci zapłonu
    (stacyka) albo coś podtrzymało napiecie.np. instalacja gazowa. Sprawdz czy w spoczynku na
    stykach cewki występuje napięcie.

    Instalacji gazowej nie posiadam, ale styki sprawdzę.

    pzr


Log in to reply