Zgubiona "pestka" immobilajzera


  • Użytkownik archiwalny

    Panowie i Panie, tragedia...
    Jedyna pestka immobilajzera, którą posiadałem wyskoczyła mi z nosidełka...
    Samochód kompletnie unieruchomiony...

    Przy próbie zakręcenia rozrusznikiem, który się bez rozbrojenia nie obraca słychać tylko cykanie.
    Dodam,że kontrolki mi się świecą po przekręceniu kluczyka. Próbowałem odpalić na "pych" i niestety oprócz rozrusznika coś jeszcze jest chyba odcięte.

    NIe wiem jaki mam ten immobilajzer (na nosidełku jest napisane SILICON), a kształt "rozbrajacza" to trójkąt równoramienny z zaokrąglonymi rogami, diodą i slotem dla pestki.

    Jak ktoś zna ten rozdzaj immobilajzera lub ma jakąkolwie wiedzę na ten temat, to proszę o pomoc na PRIV... niechcemy dyskutować na te tematy na forum...

    Jeszcze raz proszę o pomoc...


  • Użytkownik archiwalny

    Cześć <img src="/images/graemlins/uklon.gif" alt="" />.
    Problem jest bardziej złożony niż się zdaje <img src="/images/graemlins/confused.gif" alt="" />. Sposobów montarzu tych urządzeń i ich samych jest bez liku....
    Współczuję bo naprawdę masz problem <img src="/images/graemlins/hmm.gif" alt="" />.
    Powodzenia.


  • Użytkownik archiwalny

    Problem jest bardziej złożony niż się zdaje . Sposobów montarzu tych urządzeń i ich samych jest bez liku....
    Współczuję bo naprawdę masz problem .
    Akurat tico ma na tyle prosta instalacje elektryczna ze wysledzenie po przewodach co instalator wymyslil nie powinno zajac wiecej jak 15 minut. <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />.


  • Użytkownik archiwalny

    Akurat tico ma na tyle prosta instalacje elektryczna ze wysledzenie po przewodach co instalator
    wymyslil nie powinno zajac wiecej jak 15 minut. .

    Wiem, że odpalić się da <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />. Miałem głównie na myśli np. sklonowanie pastylki Dallas lub odpalenie autka bez demontarzu instalacji immobilajzera. Choć słyszałem z ust renomowanego elektroinika montującego takie urządzenia, iż bywają rozwiązania alarmów i imobilajzerów nawet w Tico nad którymi trzeba sie sporo nakombinować. W moim np. zabezpieczone są 4 obwody i przez 15 minut to sobie można w nim żarówkę wymienić.
    Chyba, że Ty potrafisz to gratuluję <img src="/images/graemlins/20.gif" alt="" />.


  • Użytkownik archiwalny

    Wiem, że odpalić się da . Miałem głównie na myśli np. sklonowanie pastylki Dallas lub odpalenie autka bez demontarzu
    instalacji immobilajzera.

    To sie pewnie da zrobic, pod warunkiem ze sam uklad przewiduje taka mozliwosc - nie slyszalem o klonowaniu pastylek dallas, ale mozliwosc dokodowania dodatkowej zwykle istnieje...

    Choć słyszałem z ust renomowanego elektroinika montującego takie urządzenia, iż
    bywają rozwiązania alarmów i imobilajzerów nawet w Tico nad którymi trzeba sie sporo nakombinować. W moim np.
    zabezpieczone są 4 obwody i przez 15 minut to sobie można w nim żarówkę wymienić.

    Wszystko zalezy od wykonania, a glownie od czasu poswieconego na obmyslenie i potem zamaskowanie zabezpieczenia.

    Chyba, że Ty potrafisz to gratuluję .

    Nie wiem, moze kiedys na jakims zlocie przy browarku sie sprawdzi - jesli bedziesz chcial. <img src="/images/graemlins/20.gif" alt="" />
    Wiem ze "seryjnie" montowane zabezpieczenia przez instalatorow w salonach sa na tyle schematyczne, ze nie stanowia zbytniego problemu. <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Chyba mamy ten sam immobiliser. U mnie odcina rozrusznik i zapłon. Mojemu Tatowi udało się w godzinę go obejść. Teraz w wypadku awarii wystarczy połączyć ze sobą 4 kable pod deską i autko odpala.


  • Użytkownik archiwalny

    Panowie i Panie, tragedia...
    Jedyna pestka immobilajzera, którą posiadałem wyskoczyła mi z nosidełka...
    Samochód kompletnie unieruchomiony...

    Rok temu pad mi akumulator więc wprowadziliśmy go na dużą górkę i odpalismy dojeżdzaąc do domuzauważyliśmy żenawiew nie dziala wyłączyłam auto i czekam aż immobilajzer się uzbroi żeby pomownie urochomić auto okazało się że odpalismy auto beż immobilajzera

    <img src="/images/graemlins/hehe_.gif" alt="" /> nie mam tylko pojęcia jaki mam immobilajzer


  • Użytkownik archiwalny

    Panowie i Panie, tragedia...
    Jedyna pestka immobilajzera, którą posiadałem wyskoczyła mi z nosidełka...
    Samochód kompletnie unieruchomiony...
    Przy próbie zakręcenia rozrusznikiem, który się bez rozbrojenia nie obraca słychać tylko
    cykanie.

    Witam
    Pozdro dla ziomka... <img src="/images/graemlins/smile.gif" alt="" />
    Na początek wykrec i wyjmij deske z zegarami tam powinien znajdowac sie immo.
    Po kablach dojdziesz gdzie masz podpiety. Jak znajdziesz to daj znac na priv...
    Moze pomoge. Nie jestem elektrkiem ale specjalnie patrzylem i wzialem "lekcje" jak naprawiali moj jak sie spalil. A co do pestki... Mysle ze da sie zrobic.. Zresta nie swieci garki lepia...
    Pozdrawiam


  • Użytkownik archiwalny

    Wielkie dzieki za rady...

    Sprawa jest juz o tyle nieaktualna ze nie mogłem sam się tym zająć (mało czasu i brak garażu).
    Najważniejsze ze mam juz samochodzik pod domem...

    Jeszcze raz dzieki za odzew.
    Kochani jesteście !!!


Log in to reply