Ergo Hestia - nigdy sie tam nie ubezpieczajcie


  • Użytkownik archiwalny

    Witam,
    za bardzo nie wiem, gdzie umiescic ten temat, ale jako przyszly wlasciciel Swifta (przyszly weekend) postanowilem Was przestrzec i pokazac jak Hestia dyma swoich klientow. Od tygodnia mecze sie z tymi kretynami i caly czas tylko przedluzaja kolejne ogledziny - pierwsze zrobione przez jakiegos idiote. Zamieszczam wiec pelnego mail'a, ktorego do nich wyslalem.

    Dzien dobry,

    Gdzie mogę zgłosić zazalenie dotyczące niekompetencji jednego z waszych pracownikow? Sprawa jest zwiazana z wystawieniem zupełnie bezsensownego protokolu szkody w pojezdzie. Rzeczoznawca wystawil protokol, w którym uwzględnił zaledwie ok. 50% uszkodzonych czesci w moim samochodzie. Wystawil również w punkcie „Uszkodzenia pojazdu niezwiązane z wypadkiem” informacje, ze tylny lewy blotnik jest przytarty. Zaznaczam: NIE JEST ON NAWET DRASNIETY! Do tej naprawy z powodu takiej niekompetencji nie będę dokładał zadnych pieniędzy.

    Chciałbym zauważyć, ze wszelkie szkody maja związek z wypadkiem oraz również, ze koszta naprawy pokrywane sa z mojego Auto Casco w tzw. formie serwisowej, czyli samochod jest naprawiany w dowolnie wybranym przeze mnie zakładzie. Jak można do dopuścić do takiej niekompetencji? Czy w waszej firmie nie ma zadnych przełożonych weryfikujących te protokoly?

    W momencie kiedy otrzymałem ten protokol, udalem się do tego pracownika w celu wyjasniena calej sprawy. Niestety wasz pracownik wykazal się kompletna arogancja i niekompetencja, stwierdzajac ze zajmie się ta sprawa kolejny rzeczoznawca. Znam swoje prawa oraz wasze obowiązki!

    Samochod zostal przebadany w Stacji Kontroli Pojazdow. Obecnie mam dokumenty, które mogą zadziałać wyłącznie na wasza niekorzyść. Ponieważ jeżeli nie załatwicie tej sprawy jak należy zglosze sprawe do rzeczoznawcy, który jest również biegłym sadowym. Po zapoznaniu się przez niego z faktycznym stanem samochodu oraz dokumentami z waszej firmy oraz ze stacji kontroli pojazdow (wykrzywiona plyta podlogowa, wygięte kielichy, kompletny brak zbieżności), stwierdzil ze bardzo chetnie zajmie się ta sprawa.

    Jakie dokumenty musze zlozyc oraz gdzie, żeby wykazac waszemu zarządowi niekompetencje waszego pracownika? Bardzo bym był zadowolony, gdybym zostal przez was przeproszony za zaistaniala sytuacje oraz również gdybym dostal forme gwarancji, ze podobna sytuacja nigdy wiecej się już nie powtorzy. Przy okazji zaznaczam, ze w waszej firmie ubezpieczamy 2 samochody oraz dom. Jeżeli nie wyjaśnicie tej sprawy, w tym momencie oświadczam, ze zrezygnujemy z dalszego ubezpieczenia.

    Chciałbym oświadczyć, ze jestem synem waszego klienta i reprezentuje go w tej sprawie. Wszelkie dokumenty sa pozostawione w waszej firmie. Poprzednio mielismy same problemy z dzialalnoscia waszej firmy. Ojciec niestety nigdy nie ma czasu, żeby dochodzic swoich praw. Na wasze nieszczęście obecnie cala sprawa zajmuje się ja i nie zawaham się założyć wam sprawy w sadzie, jeżeli kolejny protokol będzie chocby po czesci tak absurdalny jak ten.

    Proszę o telefon pod numer (nie podam wam <img src="/images/graemlins/zakrecony.gif" alt="" />). Nazywam się Marcin Gil i reprezentuje waszego klienta (tajne przez poufne)zamieszkalego w (no tez wam nie podam <img src="/images/graemlins/zakrecony.gif" alt="" />)

    Pozdrawiam,

    Marcin Gil


  • Użytkownik archiwalny

    odmówili Ci ogledzin kolejnych <img src="/images/graemlins/hmm.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Witam,
    Zamieszczam wiec pelnego mail'a, ktorego do nich wyslalem.

    Myślę, że w Hestii będą mieli niezły ubaw z tego maila i bardzo szybko
    będzie można go znaleźć na którymś z serwisów typu "www.alejaja.pl".


  • Użytkownik archiwalny

    1. Wyceny są zaniżane na polecenie Zarządu. Praktyką Hestii jest to, że wycina w wycenach co się da, i tego się wymaga od rzeczoznawców w ramach obowiązków pracowniczych.
    2. Masz pełnomocnictwo od ojca? Bo inaczej cała korespondencja pójdzie do kosza, szybciej niż zdąży dojść do Hestii.
    3. Od razu poszukaj sobie jakiegos prawnika. Hestia z zasady doprowadza do spraw sądowych, żeby przedłużyć okres do wypłaty odszkodowania i uszczknąć coś z wypłaty, jeśli się uda. Zatrudniają dużą ilość dobrych prawników, tylko po to, żeby odstrzelić klientów, którzy nie dość dobrze przygotują sobie dokumentację.
    4. Dom możesz u nich dalej ubezpieczać, nie problem, ale samochodów się w Hestii nie ubezpiecza. Specjalizują się w ubezpieczeniach gospodarczych. Ubezpieczenia samochodów to michałek, na którym im nie zależy i starają się zniechęcić do siebie klientów, na przykładzie jak wyżej.
    Musieli wystąpić o ubezpieczenia komunikacyjne, bo inaczej nie dostaliby zezwolenia z Ministerstwa Finansów na inne branże, które ich interesują.


  • Użytkownik archiwalny

    beda mieli ubaw, jak to przeczytają, ale walcz, nie powinno być problemów z wezwaniem innego rzeczoznawcy, ja mam same pozytwyne doswiadczenia z hestia, na ogledziny przejechal rzeczoznawca ... pzm-otu, nie wiem czy wszystkie uszkodzenia zauwazyl, ale napewno wiecj niz ja, wlacznie z delikatnymi ryskami. Nie bylo żadnych problemow.

    Witam,
    za bardzo nie wiem, gdzie umiescic ten temat, ale jako
    przyszly wlasciciel Swifta (przyszly weekend)
    postanowilem Was przestrzec i pokazac jak Hestia
    dyma swoich klientow. Od tygodnia mecze sie z tymi
    kretynami i caly czas tylko przedluzaja kolejne
    ogledziny - pierwsze zrobione przez jakiegos
    idiote. Zamieszczam wiec pelnego mail'a, ktorego do
    nich wyslalem.
    Dzien dobry,
    Gdzie mogę zgłosić zazalenie dotyczące niekompetencji
    jednego z waszych pracownikow? Sprawa jest zwiazana
    z wystawieniem zupełnie bezsensownego protokolu
    szkody w pojezdzie. Rzeczoznawca wystawil protokol,
    w którym uwzględnił zaledwie ok. 50% uszkodzonych
    czesci w moim samochodzie. Wystawil również w
    punkcie „Uszkodzenia pojazdu niezwiązane
    z wypadkiem” informacje, ze tylny lewy
    blotnik jest przytarty. Zaznaczam: NIE JEST ON
    NAWET DRASNIETY! Do tej naprawy z powodu takiej
    niekompetencji nie będę dokładał zadnych pieniędzy.
    Chciałbym zauważyć, ze wszelkie szkody maja związek z
    wypadkiem oraz również, ze koszta naprawy pokrywane
    sa z mojego Auto Casco w tzw. formie serwisowej,
    czyli samochod jest naprawiany w dowolnie wybranym
    przeze mnie zakładzie. Jak można do dopuścić do
    takiej niekompetencji? Czy w waszej firmie nie ma
    zadnych przełożonych weryfikujących te protokoly?
    W momencie kiedy otrzymałem ten protokol, udalem się do
    tego pracownika w celu wyjasniena calej sprawy.
    Niestety wasz pracownik wykazal się kompletna
    arogancja i niekompetencja, stwierdzajac ze zajmie
    się ta sprawa kolejny rzeczoznawca. Znam swoje
    prawa oraz wasze obowiązki!
    Samochod zostal przebadany w Stacji Kontroli Pojazdow.
    Obecnie mam dokumenty, które mogą zadziałać
    wyłącznie na wasza niekorzyść. Ponieważ jeżeli nie
    załatwicie tej sprawy jak należy zglosze sprawe do
    rzeczoznawcy, który jest również biegłym sadowym.
    Po zapoznaniu się przez niego z faktycznym stanem
    samochodu oraz dokumentami z waszej firmy oraz ze
    stacji kontroli pojazdow (wykrzywiona plyta
    podlogowa, wygięte kielichy, kompletny brak
    zbieżności), stwierdzil ze bardzo chetnie zajmie
    się ta sprawa.
    Jakie dokumenty musze zlozyc oraz gdzie, żeby wykazac
    waszemu zarządowi niekompetencje waszego
    pracownika? Bardzo bym był zadowolony, gdybym
    zostal przez was przeproszony za zaistaniala
    sytuacje oraz również gdybym dostal forme
    gwarancji, ze podobna sytuacja nigdy wiecej się już
    nie powtorzy. Przy okazji zaznaczam, ze w waszej
    firmie ubezpieczamy 2 samochody oraz dom. Jeżeli
    nie wyjaśnicie tej sprawy, w tym momencie
    oświadczam, ze zrezygnujemy z dalszego
    ubezpieczenia.
    Chciałbym oświadczyć, ze jestem synem waszego klienta i
    reprezentuje go w tej sprawie. Wszelkie dokumenty
    sa pozostawione w waszej firmie. Poprzednio
    mielismy same problemy z dzialalnoscia waszej
    firmy. Ojciec niestety nigdy nie ma czasu, żeby
    dochodzic swoich praw. Na wasze nieszczęście
    obecnie cala sprawa zajmuje się ja i nie zawaham
    się założyć wam sprawy w sadzie, jeżeli kolejny
    protokol będzie chocby po czesci tak absurdalny jak
    ten.
    Proszę o telefon pod numer (nie podam wam ). Nazywam się
    Marcin Gil i reprezentuje waszego klienta (tajne
    przez poufne)zamieszkalego w (no tez wam nie podam
    )
    Pozdrawiam,
    Marcin Gil


  • Użytkownik archiwalny

    Witam,
    za bardzo nie wiem, gdzie umiescic ten temat, ale jako przyszly wlasciciel Swifta (przyszly weekend) postanowilem
    Was przestrzec i pokazac jak Hestia dyma swoich klientow. Od tygodnia mecze sie z tymi kretynami i caly czas
    tylko przedluzaja kolejne ogledziny - pierwsze zrobione przez jakiegos idiote. Zamieszczam wiec pelnego mail'a,
    ktorego do nich wyslalem.

    witam i tez jestem tego samego zdania Hestia to banda debili !! czekalem na kase 1,5 miesiąca w dodatku zanizaja wartosc auta zeby jak najmniej wyplacic klientowi

    Hestia = porażka !!


  • Użytkownik archiwalny

    1. Wyceny są zaniżane na polecenie Zarządu. Praktyką Hestii jest to, że wycina w wycenach co się
    da, i tego się wymaga od rzeczoznawców w ramach obowiązków pracowniczych.
    2. Masz pełnomocnictwo od ojca? Bo inaczej cała korespondencja pójdzie do kosza, szybciej niż
    zdąży dojść do Hestii.
    3. Od razu poszukaj sobie jakiegos prawnika. Hestia z zasady doprowadza do spraw sądowych, żeby
    przedłużyć okres do wypłaty odszkodowania i uszczknąć coś z wypłaty, jeśli się uda.
    Zatrudniają dużą ilość dobrych prawników, tylko po to, żeby odstrzelić klientów, którzy nie
    dość dobrze przygotują sobie dokumentację.
    4. Dom możesz u nich dalej ubezpieczać, nie problem, ale samochodów się w Hestii nie ubezpiecza.
    Specjalizują się w ubezpieczeniach gospodarczych. Ubezpieczenia samochodów to michałek, na
    którym im nie zależy i starają się zniechęcić do siebie klientów, na przykładzie jak wyżej.
    Musieli wystąpić o ubezpieczenia komunikacyjne, bo inaczej nie dostaliby zezwolenia z
    Ministerstwa Finansów na inne branże, które ich interesują.

    Dzieki wszystkim za odpowiedz i zgodzenie sie z moja opinia. Ostatnio czekalismy a kase z wypadku 6 tygodni... To o czyms chyba swiadczy, prawda? A teraz w odpowiedzi:
    1. Ze robia to na polecenie zarzadu, to rzecz jasna, ale nie jestem tepakiem, zeby sie z tym zgodzic. Bede dochodzil naleznych mi praw i moge was zapewnic, ze za to bekna <img src="/images/graemlins/devil.gif" alt="" />
    2. Tak, mam pelnomocnictwo od ojca. W hestii zlozylem wsyzstkie dokumenty.
    3. Mam ustawionego rzeczoznawce, ktory jest bieglym sadowym. W zyciu nie przegral zadnej sprawy, bo chwyta sie tylko pewnych spraw. Mojej sie z miejsca chcial podjac. Chyba to o czyms swiadczy, prawda? Jezeli ktos z was bedzie potrzebowal namiarow, to sluze pomoca.
    4. Nic nie bede dalej ubezpieczal u tych zlodziei. Musze zobaczyc jak skonstruowana jest umowa lub tez, czy calosc za ubezpieczenie zostala zaplacona. Jezeli tylko dojrze cien szansy na zerwanie umowy, to zrobie to bez chwili wahania.

    HESTIA = ZLODZIEJE


  • Użytkownik archiwalny

    Dzieki wszystkim za odpowiedz i zgodzenie sie z moja
    opinia. Ostatnio czekalismy a kase z wypadku 6
    tygodni... To o czyms chyba swiadczy, prawda? A
    teraz w odpowiedzi:
    1. Ze robia to na polecenie zarzadu, to rzecz jasna, ale
    nie jestem tepakiem, zeby sie z tym zgodzic. Bede
    dochodzil naleznych mi praw i moge was zapewnic, ze
    za to bekna
    2. Tak, mam pelnomocnictwo od ojca. W hestii zlozylem
    wsyzstkie dokumenty.
    3. Mam ustawionego rzeczoznawce, ktory jest bieglym
    sadowym. W zyciu nie przegral zadnej sprawy, bo
    chwyta sie tylko pewnych spraw. Mojej sie z miejsca
    chcial podjac. Chyba to o czyms swiadczy, prawda?
    Jezeli ktos z was bedzie potrzebowal namiarow, to
    sluze pomoca.
    4. Nic nie bede dalej ubezpieczal u tych zlodziei. Musze
    zobaczyc jak skonstruowana jest umowa lub tez, czy
    calosc za ubezpieczenie zostala zaplacona. Jezeli
    tylko dojrze cien szansy na zerwanie umowy, to
    zrobie to bez chwili wahania.
    HESTIA = ZLODZIEJE

    walcz o swoje , walcz o swoje !!
    Ja bede walczyc z komputronikiem od nowego tygodnia <img src="/images/graemlins/gris.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    walcz o swoje , walcz o swoje !!
    Ja bede walczyc z komputronikiem od nowego tygodnia

    Walcz o swoje, walcz o swoje!!!
    A co sie tobie przytrafilo, ze z komputronikiem chcesz walczyc?


  • Użytkownik archiwalny

    Walcz o swoje, walcz o swoje!!!
    A co sie tobie przytrafilo, ze z komputronikiem chcesz
    walczyc?

    dluggggga historia z karta graficzna zamawiana u nich przez internet


  • Użytkownik archiwalny

    Dzieki wszystkim za odpowiedz i zgodzenie sie z moja
    opinia. Ostatnio czekalismy a kase z wypadku 6
    tygodni... To o czyms chyba swiadczy, prawda? A
    teraz w odpowiedzi:
    1. Ze robia to na polecenie zarzadu, to rzecz jasna, ale
    nie jestem tepakiem, zeby sie z tym zgodzic. Bede
    dochodzil naleznych mi praw i moge was zapewnic, ze
    za to bekna
    Powodzenia. <img src="/images/graemlins/20.gif" alt="" />
    2. Tak, mam pelnomocnictwo od ojca. W hestii zlozylem
    wsyzstkie dokumenty.
    <img src="/images/graemlins/OK.GIF" alt="" />
    3. Mam ustawionego rzeczoznawce, ktory jest bieglym
    sadowym. W zyciu nie przegral zadnej sprawy, bo
    chwyta sie tylko pewnych spraw. Mojej sie z miejsca
    chcial podjac. Chyba to o czyms swiadczy, prawda?
    Jezeli ktos z was bedzie potrzebowal namiarow, to
    sluze pomoca.
    Rzeczoznawca zna się tylko na uszkodzonym samochodzie. Wtedy prawnicy Hestii mogą wyłożyć Cię na jakims haku z Warunków ubezpieczenia (np termin do zgłoszenia szkody) i oleją rzeczoznawcę. Możesz też nie wpisać czegoś zaczynając sprawę sądową i jak nie stawisz się w sądzie, to mogą spuścić sprawę na cały kwartał. Co do reputacji, to rozumiem, że znasz ludzi, którym rzeczoznawca robił opinię i to oni wygrali sprawy. Bo jak rzeczoznawca przedstawia się jako facet, który wygrywa wszystkie sprawy... ...cóż, wszyscy przedstawiają się jako ludzie, którzy wygrywają wszystkie sprawy.
    4. Nic nie bede dalej ubezpieczal u tych zlodziei. Musze
    zobaczyc jak skonstruowana jest umowa lub tez, czy
    calosc za ubezpieczenie zostala zaplacona. Jezeli
    tylko dojrze cien szansy na zerwanie umowy, to
    zrobie to bez chwili wahania.
    Twoja decyzja. <img src="/images/graemlins/niewiem.gif" alt="" />
    HESTIA = ZLODZIEJE <img src="/images/graemlins/uzbroj_zlo.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    zamawiana u nich

    przez internet
    <img src="/images/graemlins/hehe_.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Rzeczoznawca zna się tylko na uszkodzonym samochodzie. Wtedy prawnicy Hestii mogą wyłożyć Cię na
    jakims haku z Warunków ubezpieczenia (np termin do zgłoszenia szkody) i oleją rzeczoznawcę.
    Możesz też nie wpisać czegoś zaczynając sprawę sądową i jak nie stawisz się w sądzie, to
    mogą spuścić sprawę na cały kwartał. Co do reputacji, to rozumiem, że znasz ludzi, którym
    rzeczoznawca robił opinię i to oni wygrali sprawy. Bo jak rzeczoznawca przedstawia się jako
    facet, który wygrywa wszystkie sprawy... ...cóż, wszyscy przedstawiają się jako ludzie,
    którzy wygrywają wszystkie sprawy.

    Ten rzeczoznawca z hestii nie zna sie na niczym... Rodzonej matki by nie rozpoznal, a co dopiero uszkodzonego samochodu. Natomiast moj rzeczoznawca jest sprawdzony przez znajomego, ktory poswiadcza za jego kompetencje. Dodatkowo wszelkie papiery niezbedne do zalozenia sprawy zalatwie bez najmniejszego problemu - od czego w koncu jest biegly sadowy, prawda? A pozniej zazadam pisemnego oswiadczenia od hestii, ze wszelkie wymagane dokumenty zostaly u nich zlozone. Jak mi cos takiego wystawia i pozniej beda chcieli sie wykrecic, to wlasnemu pracownikowi ukreca leb.
    Btw. Na razie nawet nie moge zaczac naprawiac samochodu, bo umowa trzyma mnie za jaja. Ale jezeli dojdzie do koniecznosci skorzystania z pomocy rzeczoznawcy, to PZMot wystawi mi wszelkie potrzebne dokumenty, co oznacza ze ich firmowe wewnetrzen dokumenty nic przy tym nie znacza. Wtedy naprawie sobie samochod, a sprawa moze sie ciagnac. Ale im dluzej bedzie sie to ciagnelo, to zaloze im kolejne sprawy... O moze byc tego spoooooooro. Wszystko zalezy od tego jak bardzo beda starali sie mnie wydymac.


  • Użytkownik archiwalny

    zamawiana u nich

    z czego sie smiejesz ??
    <img src="/images/graemlins/wpysd.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/klotnia.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Ten rzeczoznawca z hestii nie zna sie na niczym...
    Rodzonej matki by nie rozpoznal, a co dopiero
    uszkodzonego samochodu. Natomiast moj rzeczoznawca
    jest sprawdzony przez znajomego, ktory poswiadcza
    za jego kompetencje.
    I o to chodzi, Panie kochany... <img src="/images/graemlins/OK.GIF" alt="" />
    Dodatkowo wszelkie papiery
    niezbedne do zalozenia sprawy zalatwie bez
    najmniejszego problemu - od czego w koncu jest
    biegly sadowy, prawda?
    Biegły sądowy nie prowadzi Ci sprawy. Biegły sądowy przedstawia swoją opinię, która jest dowodem w sprawie sądowej. To nie to samo.
    A pozniej zazadam pisemnego
    oswiadczenia od hestii, ze wszelkie wymagane
    dokumenty zostaly u nich zlozone.
    Jeśli chcesz coś od drugiej strony w sądzie, a ona to oleje, to sąd nie będzie się bawił, żeby chronić Twój interes. To Twoja brocha, żeby wykazać, że Hestia nie ma racji. Pamiętaj o tym. Bo prawnicy Hestii dobrze o tym wiedzą. <img src="/images/graemlins/wsciekly1.gif" alt="" />
    Jak mi cos
    takiego wystawia i pozniej beda chcieli sie
    wykrecic, to wlasnemu pracownikowi ukreca leb.
    A jak nie wystawią? <img src="/images/graemlins/niewiem.gif" alt="" />
    Btw. Na razie nawet nie moge zaczac naprawiac samochodu,
    bo umowa trzyma mnie za jaja. Ale jezeli dojdzie do
    koniecznosci skorzystania z pomocy rzeczoznawcy, to
    PZMot wystawi mi wszelkie potrzebne dokumenty, co
    oznacza ze ich firmowe wewnetrzen dokumenty nic
    przy tym nie znacza. Wtedy naprawie sobie samochod,
    a sprawa moze sie ciagnac. Ale im dluzej bedzie sie
    to ciagnelo, to zaloze im kolejne sprawy...
    A za co? Masz jakieś inne przewały z nimi? <img src="/images/graemlins/hmm.gif" alt="" />
    O moze
    byc tego spoooooooro. Wszystko zalezy od tego jak
    bardzo beda starali sie mnie wydymac.
    Będą <img src="/images/graemlins/tongue.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    z czego sie smiejesz ??
    Przez Internet powiadasz... <img src="/images/graemlins/myjzeby.gif" alt="" />

    Dołóż burakom, dołóż burakom!!! <img src="/images/graemlins/klotnia.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/klotnia.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/klotnia.gif" alt="" />

    Sflekuj ich!!! <img src="/images/graemlins/tuk.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/tuk.gif" alt="" /> <img src="/images/graemlins/tuk.gif" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    Mialem z nimi wczesniej 2 razy przejscia... Samochod po dachowaniu - blisko okolo 2 miesiecy oczekiwania i wyplata 50% wartosci samochodu. Dobrze, ze ojciec mial klienta na skorupe... I druga sprawa - wcisneli ojcu, ze moze samochod naprawiac tylko w zakladzie przez nich wskazanym. A samochod byl gotowy dopiero po 5 tygodniach. A znajomy po obejrzeniu samochodu w tym tygodniu stwierdzil, ze robota zostala wykonana przez jakiegos burola. Cale szczescie, ze wie jk usunac ich partactwo...
    I jeszcze jedno - beda musieli takie zaswiadcznie wystawic. Trzeba hestie za torbe pociagnac, bo inaczej to sie moze ciagnac i ciagnac. A ja jestem z tych co nie odpuszczaja i na ugode nie ida. Albo jest tak jak ja chce albo bawimy sie dalej.


  • Użytkownik archiwalny

    Przez Internet powiadasz...
    Dołóż burakom, dołóż burakom!!!
    Sflekuj ich!!!

    tak poniewaz takowa karte tylko oni posiadali wtedy , a wiedzialem dokonujac tranzakcji ze ta firma jest solidna.
    Niestety zawiodlem sie na tej firmie - nie radze tam niczego kupowac !!


  • Użytkownik archiwalny

    tak poniewaz takowa karte tylko oni posiadali wtedy , a
    wiedzialem dokonujac tranzakcji ze ta firma jest
    solidna.
    Niestety zawiodlem sie na tej firmie - nie radze tam
    niczego kupowac !!
    I to należy może podwiesić też na Kąciku Komputerowym, czy jak to się na Złośniku nazywa. <img src="/images/graemlins/OK.GIF" alt="" />


  • Użytkownik archiwalny

    tak poniewaz takowa karte tylko oni posiadali wtedy , a wiedzialem dokonujac tranzakcji ze ta
    firma jest solidna.
    Niestety zawiodlem sie na tej firmie - nie radze tam niczego kupowac !!

    Ja kupowalem u nich raz router, ale z odbiorem w sklepie. Wszystko smiga dobrze. Ale wiadomo jak jest - czasem zdarzy sie kazdemu jakis bubel. Np. niektorzy sa zadowoleni z jakosci uslug oferowanych przez hestie...


Log in to reply