Jak sie reguluje dawka LPG??


  • Użytkownik archiwalny

    Witam. Mam problem. W mojej okolicy nie ma juz odpowiedniego fachowca na moje autko,a raczej na moja instalacje gazowa. Mianowicie nie potrafi mi nikt wyregulowac odpowiednio gazu tak aby samochod dobrze palil z rana,dobrze pracowal oraz nie duzo "bral". W zakladzie gdzie mialem montowana instalacje nigdy dobrze go nie ustawili mimo wielokrotnych reklamacji. Zawsze byl tylko analizato i gadka ze teraz to juz powinno byc dobrze. Po uplywie gwarancji sam postanowilem sie zajac moim autem. Zmianilem swiece na NGK, wymienilem przewody,kopulke,ustawilem zawory. I nadal jest to samo. Postawnowilem pobawic sie tymi pokretlami przy parowniku oraz na przewodzie gumowym. Wiem ze kiedys taki niby gazownik ustawil mi pieknie autko ale teraz nie mam juz z nim kontaktu. Robil to jakos tak: kazal mi wcisnac gaz i trzymac go na w miare wysokich obrotach a on cos tam regulowal tymi pokretlami. Czy ktos potrafi mi wyjasnic jak on to robil?Czy istnieje inny sposob ustawiania gazu niz tylko analizator bo wg niego auto bardzo zle mi chodzi.Dodam ze posiadam instalacje LOVATO pneumatyczna, bez pstryczka z dodatkowym ssaniem.Z gory dziekuje za odpowiedzi.


  • Użytkownik archiwalny

    dOBRY WARSZTAT:
    PPUH IZPOL
    Al. Prymasa 1000-lecia 81a paw. 7

    Warszawa.


  • Użytkownik archiwalny

    Witam. Mam problem. W mojej okolicy nie ma juz odpowiedniego fachowca na moje autko,a raczej na
    moja instalacje gazowa. Mianowicie nie potrafi mi nikt wyregulowac odpowiednio gazu tak aby
    samochod dobrze palil z rana,dobrze pracowal oraz nie duzo "bral". W zakladzie gdzie mialem
    montowana instalacje nigdy dobrze go nie ustawili mimo wielokrotnych reklamacji. Zawsze byl
    tylko analizato i gadka ze teraz to juz powinno byc dobrze. Po uplywie gwarancji sam
    postanowilem sie zajac moim autem. Zmianilem swiece na NGK, wymienilem
    przewody,kopulke,ustawilem zawory. I nadal jest to samo. Postawnowilem pobawic sie tymi
    pokretlami przy parowniku oraz na przewodzie gumowym. Wiem ze kiedys taki niby gazownik
    ustawil mi pieknie autko ale teraz nie mam juz z nim kontaktu. Robil to jakos tak: kazal mi
    wcisnac gaz i trzymac go na w miare wysokich obrotach a on cos tam regulowal tymi
    pokretlami. Czy ktos potrafi mi wyjasnic jak on to robil?Czy istnieje inny sposob
    ustawiania gazu niz tylko analizator bo wg niego auto bardzo zle mi chodzi.Dodam ze
    posiadam instalacje LOVATO pneumatyczna, bez pstryczka z dodatkowym ssaniem.Z gory dziekuje
    za odpowiedzi.

    Osobiśćie robię tak:

    przykręcam aż go zmuli a później popuszczam (odkręcam) do momentu
    kiedy uzyskam zadowalające osiągi.

    sprawdzam zatykając częściowo wlot powietrza

    a) jeśli silnik gaśnie mieszanka jest za bogata (za dużo gazu)

    b) jeśli silnik przyspiesza znacznie za uboga (mało gazu)

    c) jeżeli przyspiesza ale niewiele to ustawienie powinno być OK

    polecamtę metodę, często gazownicy ustawiają mieszankę za bogatą,
    auto chula jak na podtlenku azotu tylko na stacji 8l/100km


  • Użytkownik archiwalny

    Osobiśćie robię tak:
    przykręcam aż go zmuli a później popuszczam (odkręcam) do momentu
    kiedy uzyskam zadowalające osiągi.
    sprawdzam zatykając częściowo wlot powietrza
    a) jeśli silnik gaśnie mieszanka jest za bogata (za dużo gazu)
    b) jeśli silnik przyspiesza znacznie za uboga (mało gazu)
    c) jeżeli przyspiesza ale niewiele to ustawienie powinno być OK
    polecamtę metodę, często gazownicy ustawiają mieszankę za bogatą,
    auto chula jak na podtlenku azotu tylko na stacji 8l/100km
    Wszystko pieknie opisales ale nie wspomniales ani slowa o zaworze na parowniku a on tez ma decydujace znaczenie. Slyszalem ze trzeba go regulowac tak aby byl na srodku tzn wybrac pozyje kiedy ma najwieksze obroty. Czy to prawda?
    Jezli regulujesz tym pokretlem na przewodzie gumowym to ile mniej wiecej obrotow masz go odkreconego od pozycji maksymalnie dokreconej?


  • Użytkownik archiwalny

    Wszystko pieknie opisales ale nie wspomniales ani slowa o zaworze na parowniku a on tez ma
    decydujace znaczenie. Slyszalem ze trzeba go regulowac tak aby byl na srodku tzn wybrac
    pozyje kiedy ma najwieksze obroty. Czy to prawda?
    Jezli regulujesz tym pokretlem na przewodzie gumowym to ile mniej wiecej obrotow masz go
    odkreconego od pozycji maksymalnie dokreconej?

    a) śróby na parowniku nie należy ruszać póki

    • auto gaśnie na wolnych obrotach
    • wolne obroty są za wysokie

    b) nie można określić ilości obrotów bo pod śróbą jest rodzaj membramy która na skutek wieku, eksploatacji, a wreszcie producenta ma inne właściwości, co więcej po dokręceniu o więcej niż 1/8 obrotu membrama potrzebuje jakichś 20-30km na ułożenie się (zaczyna przepuszczać trochę więcej gazu)


Log in to reply