[moje auto] Swift GL 1.0 Mk IV '98r. by BPX33


  • Moderator

    @bpx33 zawsze jak się zabieram za takie tematy to wychodzą niespodzianki, Ty i tak masz jednego ze zdrowszych Swiftów Mk4 :)



  • @pacior mam, bo przynajmniej raz w roku walczę z rudą... :P Gdyby nie to już dawno Swift byłby na złomie.



  • Dziś klejenie zderzaka! :D Zobaczymy jak wyjdzie, ale powinno być dobrze (gość dorabiał mi brakującą część lusterka).



  • Mała aktualizacja listy prac:
    1) Przywrócenie pełnej sprawności autoalarmu (sygnał świetlny). ZROBIONE!
    2) Wymiana tarcz, klocków, bębnów i szczęk hamulcowych. Diagnosta na badaniu stwierdził, że nie ma co wymieniać, więc grzecznie posłuchałem :P
    3) Ściągnięcie przedniego zderzaka i oddanie do klejenia (mała przygoda sprzed paru zim).
    4) Jeśli się uda usunięcie wszystkich, nawet tych najmniejszych wycieków z silnika (ma być sucho i sterylnie :P).
    5) Klasycznie walka z rudą (doły drzwi, progi, maska).

    No i został tylko punkt 4, ale to już po urlopie ;)


  • Moderator

    @bpx33 Brawo :) Kilka dni roboty a autko parę lat więcej posłuży.



  • Nie no z rudą to i tak walka przegrana. Jedynie przedłużam żywotność obecnej blachy ;) Co do reszty to były głownie małe problemy, niewpływające na sprawność auta.

    Za to z dobrych rzeczy. Suzek po raz kolejny dowiózł mnie dziś do Zakopanego. Teraz ponad 2 tygodnie latania po okolicy i powrót na chatę, więc pewnie ok. 2 tys. km znowu się zrobi :) Jak go tylko umyję (wczoraj polerowałem przednie lampy, a następnie oklejałem folią anty UV, więc jest do połowy uwalony :P) i znajdę jakąś fajną miejscówkę zrobię fotki! :D


  • Moderator

    @bpx33 jak warunki teraz w górach? Podobno trochę pogoda nabroiła..



  • Wczoraj padało i dziś do 14-tej lało równo. Potem wyszło słońce i do wieczora było słonecznie. Ale fakt! W górach, na szlakach mocno nabroił deszcz...



  • Wyjazd pt. "Tatry i okolice 2018" uważam za oficjalnie zamknięty!
    Suzek zrobił 2500 km ze średnim spalaniem na poziomie 5,1l/100km i wcale nie jeździłem jak niedzielny kierowca, bo górskie serpentyny i auto to dla mnie duży plac zabaw... :D Jak widać Swifty lubią góry! ;) Opony pewnie nie... :P

    Znalazłem nową miejscówkę na foty (w tle Liptovska Mara):

    text alternatywny

    text alternatywny

    text alternatywny

    text alternatywny

    I jeszcze inne miejsce z widokiem na Giewont:

    text alternatywny

    text alternatywny

    Będę sławny na Słowacji XD:

    text alternatywny

    Pożegnalne zdjęcie z sobotniego zachodu słońca:

    text alternatywny

    W planach wyjazd jutro, bądź pojutrze na Mazury co by się trochę zrelaksować przed powrotem do roboty :)

    Ktoś zainteresowany całym albumem z wyjazdu?


  • Admin

    Najs... :-)

    Ktoś zainteresowany całym albumem z wyjazdu?

    Dawaj! :-)




  • Admin

    Dzięx. Obejrzę później, bo teraz zrobię dobry uczynek i przywiozę małżonkę z imienin koleżanki... ;-)


  • Moderator

    @bpx33 hamulce gór nie lubią ;)



  • @pacior jeśli nie jechał nikt przede mną to prawie ich nie używałem :) Gorzej jak trafił się zawalidroga... :P



  • Klasyczna lista prac tym razem na rok A. D. 2019:

    1. Usunięcie wycieku (niestety został z poprzedniego roku, bo nie chciało mi się z nim walczyć :P).
    2. Wymiana klocków, tarcz, szczęk, bębnów (?) i linki hamulca ręcznego (?), bo niby rok temu nie były do wymiany, ale sądzę, że teraz już mogą być.
    3. Wymiana progów oraz załatanie wszelkich obecnych dziur w karoserii u blacharza (dalszą walkę uznaję za bezsensowną, więc pora oddać do zrobienia profesjonaliście).
    4. Kupno nowych, mocniejszych przednich głośników, bo stare (oryginalne) już charczą i nie "nadążają" za tymi z tyłu (pomimo regulacji w radiu tył jest znacząco głośniejszy).

    Na chwilę obecną to tyle, ale zapewne w trakcie "sezonu" powychodzą jeszcze jakieś mniejsze i większe robótki, ale mam nadzieję, że nie jakieś poważne. :)



  • @BPX33 napisał w [moje auto] Swift GL 1.0 Mk IV '98r. by BPX33:

    1. Wymiana progów oraz załatanie wszelkich obecnych dziur w karoserii u blacharza (dalszą walkę uznaję za bezsensowną, więc pora oddać do zrobienia profesjonaliście).

    Obawiam się, czy ten punkt i dokładne oględziny przez fachowca mogą spowodować skreślenie reszty planów 😬



  • @Gooral gdzie są dziury wiem i żadna z nich nie jest w miejscu zagrażającym elementom nośnym. W progach też nie ma jeszcze dziur, ale są już w dużej mierze pokryte rdzawym nalotem, czyli do dziur pewnie z jedna zima ;)


  • Admin

    Warto ratować. Najważniejsze to znaleźć solidnego fachowca, który zrobi naprawdę dobrze i nie zedrze. A z tym jest największy problem.



  • @leo no wiem, że warto! Już tyle razy zastanawiałem się nad zmianą auta, że lepiej nie mówić... :P Ale wtedy wsiadałem do Swifta na przejażdżkę i od razu rezygnowałem z tego pomysłu. XD



  • @BPX33 ja bym chyba już odpuścił, zwłaszcza, że z tego co kojarzę masz służbowe auto więc Swifta i tak chyba za często nie użytkujesz?


Log in to reply