Wiercenie otworów w gresie



  • Potrzebowałem wywiercić otwory w płytkach gresowowych aby przykręcić do posadzki próg aluminiowy drzwi. Zwykłe wiertła widiowe nie nadają się.
    Wiercenie takim wiertłem w gresie oczywiście przy włączonym udarze jest niesamowicie mało wydajne, krawędź otworu jest poszczerbiona i istnieje wysokie ryzyko pęknięcia płytki. Natomiast z powodzeniem można użyć takiego wiertła ale z zaostrzonymi krawędziami tnącymi do zapunktowania miejsca wiercenia.

    DSCN0035.JPG

    Wiercenie otworów fi 10 mm wykonałem w płytkach gresowych o grubości 8 mm przy pomocy wiertła koronkowego z nasypem diamentowym.

    DSCN0031.JPG

    1_ Zaznaczenie miejsca wiercenia. Linie przecięcia w środku otworu narysowałem na plastikowej taśmie malarskiej długopisem żelowym

    DSCN0030.JPG

    2_ Wiertło koronkowe nie ma prowadzenia i aby nie ślizgało się po płytce szczegółnie przy zaczynaniu wiercenia użyłem przeźroczystej prowadnicy z wzornika (szablonu) otworów

    DSCN0032.JPG

    3_ Wiertłem diamentowym wierci się oczywiście bez udaru bez wywierania dużego nacisku jak ma to miejsce przy zwykłym wierceniu udarowym. Podczas wiercenia co pewien czas zanurzałem wiertło w wodzie. Czas wiwercenia otworu wyniósł ok 3-5 min.

    DSCN0033.JPG

    4_ Gotowy otwór. Jakość wykonania otworu wiertłem diamentowym jest wysoka. Otwór jest dokładnie okrągły, gładki bez wyszczerbień krawędzi.

    DSCN0034.JPG



  • @ryszard Również wierciłem w płytkach i gresie wiertłem diamentowym. Ważne jest, żeby pamiętać o chłodzeniu. Bez polewania wodą można wiertło bardzo szybko spalić. Ja do prowadzenia używałem drugiej płytki. W odpadzie wierciłem otwór, przykładałem do miejsca docelowego i wierciłem. Jeśli nie ma prowadzenia, to też jest sposób, żeby wywiercić względnie dokładnie. Włączamy obroty i przykładamy wiertło pod kątem około 45°. Mocno trzymamy wiertarkę, żeby wiertło nie odjechało, nawiercamy płytkę i ustawiamy wiertło prosto (cały czas na obrotach).



  • @Szarik
    Ja musiałem wywiercić otwory precyzyjnie rozstawione - w przeciwnym razie otwory wywiercone w posadzce nie pokryłyby się z otworami w progu dlatego wyrysowałem linie pomocnicze wyznaczające środki wierconych otworów oraz użyłem przeźroczystej prowadnicy (kreślarskiego szablonu otworów) aby wszystko mieć pod dobrą kontrolą. Zamierzałem użyć grubszej płytki (dla pewniejszego prowadzenia wiertła) z pleksi ale akurat takiej nie miałem pod ręką. Dla mniej precyzyjnego wiercenia prowadnica z płytki gresu, której używałeś jest lepsza bo bardziej trwała, chociaż widziałem filmy w internecie w których, niektórzy na prowadnice używali nawet miękkiej płyty gipsowo kartonowej. Najważniejsze aby zacząć wiercić otwór bez poślizgu wiertła - potem wiertło prowadzone jest na rdzeniu płytki (wewnątrz wiertła).


  • Admin

    @ryszard napisał w Wiercenie otworów w gresie:

    Potrzebowałem wywiercić otwory w płytkach gresowowych aby przykręcić do posadzki próg aluminiowy drzwi. Zwykłe wiertła widiowe nie nadają się.
    Wiercenie takim wiertłem w gresie oczywiście przy włączonym udarze jest niesamowicie mało wydajne, krawędź otworu jest poszczerbiona i istnieje wysokie ryzyko pęknięcia płytki. Natomiast z powodzeniem można użyć takiego wiertła ale z zaostrzonymi krawędziami tnącymi do zapunktowania miejsca wiercenia.

    Nie masz racji.
    Wywierciłem sporo otworów, zarówno w glazurze, jak też w gresie. Technika wiercenia jest taka sama, tyle, że w gresie trwa to dłużej (jest twardszy i zazwyczaj grubszy). Zawsze z powodzeniem używałem zwykłych wierteł widiowych do muru (oczywiście ostrych, a nie "zjechanych" do cna - najlepiej w tym celu kupić nowe wiertło dobrej jakości, które potem wykorzystamy do betonu, cegły itp.).

    1. Na początek używałem zwykłego metalowego, ostrego punktaka do zaznaczenia środka otworu - czyli poprzez delikatne uderzenie młotkiem robiłem niewielkie wgłębienie w wierzchniej warstwie płytki. Ostry punktak precyzyjnie zaznaczy środek; nie używałbym do tego końcówki wiertła, bo dokładnie tego środka zapewne nie złapałbym (wiertło nie ma stożkowego zakończenia, czyli ostrego, jednego punktu).
    2. Od razu przystępowałem do wiercenia, stosując bardzo wolne obroty.
    3. Konieczny jest niewielki nacisk - sama waga wiertarki robi swoje, należy ją tylko lekko docisnąć.
    4. Absolutnie NIE WOLNO włączać udaru - wierci się tak, jak w metalu. Udar w tym przypadku to niemal pewne zniszczenie płytki (pęknięcie).
    5. Często chłodziłem ostrze wiertła (zwykłą wodą), ciągle pamiętając o bardzo niskich obrotach. Nie wolno dopuścić do przegrzania wiertła. Jak tylko pojawia się para z resztek wody na wiertle, lepiej je wyciągnąć i zanurzyć w wodzie.

    To się zawsze udawało, zarówno przed montażem płytki, jak również już na ścianie (np. otwory na kołki i haki do szafek, luster, wieszaków).
    Moim zdaniem niepotrzebnie wydawałeś pieniądze na specjalne wiertło diamentowe. Użycie takiego wiertła ma sens, jeśli bardzo zależy nam na równiutkiej krawędzi otworu na powierzchni płytki (użycie wiertła rzadko da taki efekt, częściej zdarzą się małe odpryski) - ale taka potrzeba występuje bardzo rzadko. Zwykle otwory są maskowane tym, co montujemy - np. progiem, o którym piszesz.



  • @leo
    Czy wierciłeś kiedykolwiek wiertłem diamentowym w gresie, granicie czy kamieniu polnym?


  • Admin

    Nie miałem takiej potrzeby. Wszystkie potrzebne otwory w glazurze i gresie wierciłem z powodzeniem zwykłymi wiertłami widiowymi (do muru), stosując opisaną wcześniej technikę.


  • Moderator

    Co myślicie o dedykowanych wiertłach do gresu, ale ze stożkowym zakończeniem, a nie koronowym, z osadzoną płytką skrawającą (np. http://keramo-extreme.com/pl/ )?


  • Admin

    @drzonca Rozwiązanie takie samo, jak w przypadku wiertła widiowego do muru: atakujące ostrze skrawające z węglików spiekanych. Tyle, że służy tylko do przebicia się przez płytkę ceramiczną - potem trzeba wymienić na wiertło do muru, żeby zrobić otwór w ścianie za płytką. Czyli dokładnie to samo można zrobić za jednym zamachem jednym wiertłem widiowym ;-) . Warunek: musi być OSTRE, zużytym będzie trudno.
    Rozwiązanie znane od dawna. Mam gdzieś nawet ze dwa takie specjalne wiertełka (nawet nie wiem, skąd je mam), ale zabierając się za robienie otworów w ścianie pokrytej płytkami zawsze jakoś wolałem kupić nową widiową "szóstkę" czy "ósemkę", wywiercić, co trzeba, a potem zostawało mi wiertło (czasem trochę zmęczone) do wiercenia w samym murze, gdzie nie liczy się tak bardzo ostrze, lecz udar.
    Wracając do filmiku: zwróćcie uwagę, że instrukcja wiercenia zawiera dokładnie te same uwagi, o których pisałem wcześniej: bardzo wolne obroty, zero udaru. Nic nie wspominają o chłodzeniu... sądzę, że jakość tego ostrza jest świetna i sama płytka jest bardzo wytrzymała (także na temperaturę) - co zapewne ma swoje odbicie w cenie.
    Moim zdaniem - do amatorskiego wiercenia, raz na parę lat, pozostałbym przy zwykłych wiertłach. Ale zainwestowałbym w specjalne wiertła (jak te na filmie, a także korony diamentowe) wtedy, gdybym bawił się tym na co dzień.



  • @drzonca
    Radzi sobie dosyć dobrze. Ile kosztuje to wiertło?


  • Moderator

    @ryszard napisał w Wiercenie otworów w gresie:

    @drzonca
    Ile kosztuje to wiertło?

    Na allegro ok. 50 zł, zależnie od rozmiaru. Są w podobnej cenie także zestawy zawierające wiertło do gresu i drugie do muru, w tym samym rozmiarze.



  • @drzonca
    Ja zapłaciłem za wiertło diamentowe koronkowe, którym wierciłem otwory pod mocowanie progu 5 zł. Wywierciłem nim 4 otwory bo tyle potrzebowałem zrobić. Ile jeszcze wytrzyma nie wiem. Na pewno mi się opłacało je kupić do pracy którą wykonałem. To wiertło widiowe z filmu trudno powiedzieć ile wytrzyma bo brak informacji w filmie na ten temat.


Log in to reply