Prąd w garażu co i jak.



  • Jest na sali jakiś elektryk ?
    Chciałbym sobie do garażu doprowadzić prąd.
    Jedna faza z domu obok (20m) liną napowietrzną.
    W środku włącznik światła , jakieś trzy lampy ledowe na 230V i jedno gniazdko podwójne wystarczy.
    Będzie podłączane tylko narzędzia jak wiertarka , szlifierka , odkurzacz itp. Nie wszystko na raz będzie pracować.
    Garaż mam ocieplony styropianem.
    Czy kabel muszę kłaść w rurkę ?
    Oczywiście jakieś zabezpieczenie by się przydało w garażu na gniazdko i lampy. 10A wystarczy ?
    O kablu myślałem aby kupić 3 x1.5 w drucie.
    Pomoc mile widziana.
    Myślałem o kupnie agregatu ale hałas może wkurzać sąsiadów.



  • @Jaco Kabel lepiej dać 2.5mm² (oczywiście w drucie). Różnica w cenie nieduża, a nie będzie ryzyka, że się gdzieś będzie grzał. Dałbym bezpiecznik 16A. Mała skrzyneczka, bezpiecznik, rozprowadzić do puszki, rozdzielić na włącznik i lampy, gniazdka. Polecam dać głębokie puszki. Łatwiej układać kable, a 2.5mm² są dosyć sztywne. Jak konkretnie podłączyć, ile puszek itp., to już zależy od rozmiejscowienia wszystkiego. Planujesz mało gniazdek, lamp itp, więc może wystarczyć jedna puszka. Trzeba zrobić tak, żeby było wygodnie podłączać, układać i w razie potrzeby łatwo się rozeznać, co gdzie jest podłączone Najlepiej jednak dać kable w rurce i puszki na rozgałęzieniach. W razie jakiejś awarii będzie łatwiej wymienić kabel, nie będzie trzeba kuć i wymieniać całej instalacji.



  • @Szarik napisał w Prąd w garażu co i jak.:

    Kabel lepiej dać 2.5mm² (oczywiście w drucie). Różnica w cenie nieduża,

    No taka nie duża to bym nie powiedział.
    Przykład: 3 x 1.5 - https://allegro.pl/oferta/kabel-ydy-3x1-5-mm-instalacje-elektryczne-7141171969
    Przykład 3 x 2,5 - https://allegro.pl/oferta/przewod-kabel-pradowy-drut-ydy-3x2-5-450-750v-6518787433

    Nie będę jeździł po hurtowniach i szukał najtańszego bo to się mija z celem.

    Czy naprawdę 1.5 nie wystarczy? Mam przedłużacz który obecnie podłączam z domu do garażu i tam jest 3 x 1 ? Nic się nie grzeje.
    Choćbym podłączył wszystko na raz to i tak nie będzie używane wszystko na raz.



  • @Jaco napisał w Prąd w garażu co i jak.:

    Jest na sali jakiś elektryk ?

    @likaon ;)




  • Moderator

    Jeżeli kabel ma wisieć w powietrzu to przydałaby się też jakaś linka stalowa do której będzie przymocowany, 2,5mm2 będzie odporniejszy mechaniczne, uwzględnij też warunki atmosferyczne..



  • @Jaco Jak planujesz robić wszystko natynkowo, to nie trzeba dawać rurki w pomieszczeniu. Wystarczą uchwyty do mocowania kabli. Zależy, od tego, czy mocujesz w mur, czy drewno, możesz dać takie: https://allegro.pl/oferta/uchwyt-paskowy-do-przewodow-up-22-50szt-5368576812, lub takie: https://www.castorama.pl/uchwyty-kablowe-okragle-elgotech-4-mm-25-szt-id-1130466.html
    Różnica w cenie kabli faktycznie spora. U mnie w hurtowni na miejscu było to kilkadziesiąt groszy za metr. A powiedzmy 4-5zł na 10m, to nie jest duża różnica przy takich ilościach.
    Niech się ktoś jeszcze wypowie i będziesz mógł podjąć decyzję.



  • Sprawdź z jakiej sieci chcesz to zasilić ,czy TNC lub TNS , ( CZY MASZ ,WYŁACZNIK RÓZNICOWOPRADOWY ) - trochę poczytaj i weź znajomego elektryka . Podjedź do hurtowni zapytaj o kabel nie przewód - może mają z linką nośną linkę nie drut , zastanów się czy masz możliwość wykonania uziomu przy garażu , nie rezygnuj z montażu wyłącznika różnicowo-prądowego. Po wykonaniu instalacji wykonaj pomiary skuteczności ochrony przeciwporażeniowej - nie ma żartów.


  • Admin

    @Jaco Ja jestem amatorem-praktykiem, napiszę coś od siebie.
    Moim zdaniem lepiej byłoby wykopać rów i pociągnąć pod ziemią, jeśli masz możliwość. Absolutnie żaden drut nie może być do połączenia niestabilnego, niemocowanego np. do ściany na całej długości. Musi być linka. Zaryzykowałbym ewentualnie drut do przeprowadzenia pod ziemią, przy dobrych warunkach; ale w powietrzu wyłącznie linka.
    Trzy LEDy + dwa gniazda i włączane to, co piszesz: wiertarka 500-700 W, odkurzacz do 2000 W, szlifierka nie wiem (minimum 300 W pewnie). Zakładam, że nie włączasz wszystkiego naraz, ale wszystkie żarówki i odkurzacz wchodzą w grę. Uważam, że trzeba przygotować się na pobór powyżej 2000 W. W związku z tym kabel 1,5 mm to absolutne minimum, lepiej byłoby 2,5 mm. Ale dużo zależy też od tego, gdzie chcesz się wpiąć w domu: generalna zasada jest taka, że nie powinno się podpinać dalej kabla grubszego do cieńszego, który stanowi zasilanie. Czyli od punktu wpięcia się w domu zależy, jaki przewód dasz do garażu. No i warto zrobić osobne zabezpieczenie na tym właśnie punkcie oraz zadbać, aby punkt ten obsługiwał wyłącznie garaż. Jeśli tak nie będzie, to Ty będziesz dłubał w garażu, a żona coś włączy w domu i po prądzie.
    Zabezpieczenie: 10 A to tak "na styk", troszkę mało. Udźwignie światło i wiertarkę, mocniejszego odkurzacza nie wytrzyma. Dałbym 16 A. Ale to też zależy, jakie zabezpieczenie będzie w domu... bo tam nie może być większe niż to w garażu.

    Zacznij od ustalenia miejsca w domu / w piwnicy, w którym chcesz się wpiąć.



  • Udało mi się skontaktować z elektrykiem ,,byłym szwagrem ,, . On zasugerował że kabel 3 x 1.5 w zupełności wystarczy. W mieszkaniach nie mamy 2.5 tylko właśnie 1,5. Farelka 2000W pracując non stop ma obciążenie 10A i bezpiecznika nie wywala. Ja w garażu farelki nie będę podłączać .
    Dziś zrobiłem maszt i przykręciłem podstawy do rozdzielni i na gniazdko.
    Wszystko na przedłużaczu . Jeśli sam to robię to nie włączę kilku urządzeń na raz bo nawet gdyby ktoś mi pomagał to jest nie możliwe.

    Maszt dla kabla już przykręcony.

    received_2911221068953599.jpeg

    Skrzynka na rozdzielnię:

    20200505_103602.jpg

    20200505_104016.jpg

    A tu nie gniazdko :

    20200505_103612.jpg

    Wiadomo że bezpośrednio do blachy nie da rady tego przykręcić więc dałem płyty wiórowe które zalegały mi garaż.



  • Dobrze, że zdecydowałeś się na prąd z kabla a nie z agregatu.
    Mój garaż niestety był znacznie dalej i mogłem mieć tylko agregat - nie było to zbyt komfortowe rozwiązanie ale prąd był gdy potrzebowałem elektronarzędzi.
    Też bałem się hałasu więc zakupiłem agregat inwerterowy. Założenie: mały, lekki, cichy.
    c98c08d2-8aa8-46b7-bfa1-fe889f38ebb6-obraz.png
    Niestety po 2 latach sporadycznego użytkowania padł silnik. Remont silnika został wówczas wyceniony na 1/2wartości agregatu.
    Dałem sobie spokój z tym wynalazkiem i pozostałe części sprzedałem na OLX.
    Drugi agregat jaki kupiłem miał mieć prosty silnik i być stosunkowo łatwy do przenoszenia. Przestało mi już zależeć na hałasie, miał po prostu działać bezawaryjnie.
    Wybór padł na:
    fc5b3918-9063-43ba-850d-2c51fd3c0d26-obraz.png

    Mimo iż ten agregat ma silnik z kosiarki B&S 650series z małym zbiornikiem paliwa, to spisał się dzielnie i służył gdy była taka potrzeba.
    Kompresor 1100W uciągnął bez problemów i udało mi się na nim zrobić pełną konserwację auta. Kompresora 1500W już nie dał rady uciągnąć. Gdy zmieniłem miejsce zamieszkania 2 lata temu to agregat przestał być potrzebny bo garaż mam na wyciągnięcie ręki z prądem ale bez kanału, więc problem prądu odpadł.
    Mam go dalej u siebie i odpalam tylko w celach przepalenia.

    Tak więc, zdecydowanie lepiej pociągnąć prąd gdy tylko masz taką możliwość.
    Agregat to już naprawdę ostateczność i jak ktoś musi kupić to najlepiej z jakimś znanym silnikiem by nie było potem niespodzianki. Im agregat bardziej skomplikowany tym gorszy w ewentualnej naprawie....


  • Admin

    @Jaco napisał w Prąd w garażu co i jak.:

    Udało mi się skontaktować z elektrykiem ,,byłym szwagrem ,, . On zasugerował że kabel 3 x 1.5 w zupełności wystarczy. W mieszkaniach nie mamy 2.5 tylko właśnie 1,5.

    Aha, no to już wiemy, co masz na wyjściu w domu. Skoro tak, to rzeczywiście montuj 1,5.

    Farelka 2000W pracując non stop ma obciążenie 10A i bezpiecznika nie wywala. Ja w garażu farelki nie będę podłączać .

    Hehehe... Skąd ja to znam. Dziś, na wiosnę, tak piszesz. Ale poczekaj, gdy w mroźną zimę przyjdzie Ci coś dłubnąć w garażu... :-D Machniesz ręką na koszt prądu i przeprosisz się z farelką. :-)
    Jak pisałem, planowane 10 A to minimum. No to teraz tak, z własnego doświadczenia: miałem radziecką pralkę Wiatkę o mocy znamionowej 2200 W i bezpiecznik automatyczny 10 A wywalało (nie od razu, ale jednak). A powinien był wytrzymać, nawet w instrukcji taki zalecali. Po zmianie na 16 A był spokój.
    Popatrz na "szkolną" teorię: przekształcasz sobie prosty wzór na moc P=UxI (moc = napięcie razy natężenie) i wyliczasz, że TEORETYCZNIE, gdy wszystko trzyma parametry (bezpiecznik, urządzenia), granicą dla owych 10 A jest 2300 W. Weź pod uwagę, że mogą się zdarzyć takie sytuacje, że będziesz zużywał prąd w tych granicach (np. mocny odkurzacz + światło, albo farelka + światło), no i potrzebny jest jeszcze jakiś mały zapasik. Tak więc bezpiecznik 10 A może pracować na granicy, może się nagrzewać (co nie jest korzystne). Dlatego zasugerowałem nieco większy bezpiecznik 16 A, który może współpracować z kablem 1,5 mm2.
    Dodam, że kiedyś w mieszkaniach montowano zabezpieczenie 10 A na oświetlenie, a 16 A na gniazdka (właśnie z przekrojem kabla 1,5 mm2). Fakt, że tych gniazdek w mieszkaniu jest więcej.
    Ale skoro już wiesz, że w domu masz właśnie ten przekrój i ciągnąc dalej kabel go nie przekraczasz, zrobiłbym tak: wyjście z domu z obwodem zabezpieczonym 16 A, a w garażu mniejszy bezpiecznik 10 A. W razie częstych kłopotów wymienisz go na większy i już.

    Dziś zrobiłem maszt i przykręciłem podstawy do rozdzielni i na gniazdko.

    Jaco, dołóż wszelkich starań przy izolowaniu. To ważne, zwłaszcza w blaszaku.

    Wiadomo że bezpośrednio do blachy nie da rady tego przykręcić więc dałem płyty wiórowe które zalegały mi garaż.

    OK, zwróć tylko uwagę, żeby ewentualne elektryczne styki nie "widziały" się z taką płytą. Chodzi mi o iskrzenie. Jeśli tak miałoby być, dotnij z kawałka blachy zabezpieczenie. W latach powszechnych niedoborów montowałem sobie gniazdka do drewnianego stołu warsztatowego; miałem tylko zwykłe gniazdka natynkowe, "otwarte" od spodu - dociąłem kawałek blachy ocynkowanej o wymiarach nieco większych od gniazdek i w ten sposób oddzieliłem ich spód od drewna. Lepiej dmuchać na zimne.



  • @leo napisał w Prąd w garażu co i jak.:

    Ale poczekaj, gdy w mroźną zimę przyjdzie Ci coś dłubnąć w garażu... :-D

    Kiedy Ty miałeś mroźną zimę :D

    @leo napisał w Prąd w garażu co i jak.:

    zrobiłbym tak: wyjście z domu z obwodem zabezpieczonym 16 A, a w garażu mniejszy bezpiecznik 10 A.

    No tak właśnie będzie. Zamówiłem przecież 16A do mieszkania a 10 do garażu.

    @leo napisał w Prąd w garażu co i jak.:

    dołóż wszelkich starań przy izolowaniu. To ważne, zwłaszcza w blaszaku

    @leo damy radę .

    @leo napisał w Prąd w garażu co i jak.:

    miałem tylko zwykłe gniazdka natynkowe, "otwarte" od spodu -

    To co zamówiłem jest zamknięte.

    Kable będę dawał od dołu aby jakakolwiek woda nie spłynęła do gniazdka .

    Czekam na rzeczy i będę dłubał.


  • Admin

    @Jaco napisał w Prąd w garażu co i jak.:

    Kiedy Ty miałeś mroźną zimę :D

    Każdej zimy korzystałem z farelki. Tylko nie ostatniej. :-)

    Kable będę dawał od dołu aby jakakolwiek woda nie spłynęła do gniazdka .

    Bardzo dobry pomysł.

    Gratuluję Ci przyszłego prądu w garażu. Wreszcie. To będzie zupełnie nowa jakość. :-)

    A musiałeś kogoś pytać o pozwolenie?



  • @leo napisał w Prąd w garażu co i jak.:

    A musiałeś kogoś pytać o pozwolenie?

    U nas nikt nikogo się nie pyta co robi dla siebie . Co innego ogrodzenie czy jakaś zbiórka na coś. A zapomniałem Ci napisać że mamy ogrodzenie bo jak ostatnio byłeś to go nie było. :)
    No i jeszcze jedna sprawa. To ja jestem administratorem bloku ..XD .

    Jeszcze myślę jak ten kabel oknem puścić. W ramie będę musiał zrobić otwór i aby kabel się nie przecierał chyba jakąś rurkę / peszel muszę go włożyć.



  • Doszło parę rzeczy. Pewnie jutro zacznę działać.
    Pomyślałem że aby dodatkowo izolować kabel w oknie wykorzystam wąż .

    20200507_120054.jpg

    A to rzeczy potrzebne .

    received_733497524126216.jpeg

    20200507_120309.jpg

    20200507_120620.jpg

    Czekam tylko na lampy ale obawiam się że w tym tygodniu już nie dotrą. Przesyłka idzie pocztą która zeszła na tzw. psy.

    Dla ciekawości napiszę że wczoraj koło południa zamawiałem szybko złączki i dziś je mam Inpostem.



  • @Jaco napisał w Prąd w garażu co i jak.:

    Czekam tylko na lampy ale obawiam się że w tym tygodniu już nie dotrą. Przesyłka idzie pocztą która zeszła na tzw. psy.

    Dla ciekawości napiszę że wczoraj koło południa zamawiałem szybko złączki i dziś je mam Inpostem.

    Inpost, DPD i paczkomaty (Czyli w sumie też Inpost) to chyba najszybsza opcja dostawy na obecną chwilę.
    We wtorek miałem nieprzyjemność korzystania z poczty polskiej. Czekałem w kolejce z dobre 30 min. a na koniec szanowna Pani w okienku i tak list zamiast poleconym priorytetem puściła zwykłym poleconym...fakt, że mogłem jej patrzeć na ręce, ale przecież musiałem stać w ostępie 1,5m. od okienka...ręce mi opadły. Finalnie list, który chciałem żeby dotarł wczoraj do dzisiaj wg trackingu jest w urzędzie, w którym go nadałem...


  • Moderator

    @Gooral napisał w Prąd w garażu co i jak.:

    Inpost, DPD i paczkomaty (Czyli w sumie też Inpost) to chyba najszybsza opcja dostawy na obecną chwilę.

    Pod warunkiem, że paczkomat nie jest przepełniony. Ostatnio dość często zamawiam coś do paczkomatu i regularnie zdarza się, że przesyłka czeka dzień/dwa na miejsce lub jest przekierowywana do innego paczkomatu na drugim końcu miasta albo punktu obsługi. Punkty obsługi to masakra, miesiąc temu, w czasie największych obostrzeń przekierowali mi paczkę do sklepu monopolowego. Na wejście do sklepu czekałem pół godziny w kolejce mocno zdesperowanych spragnionych osobników...



  • Moje lampy jeszcze gdzies leżą od 5 maja https://emonitoring.poczta-polska.pl/?numer=00359007738180402636



  • O przesyłka już blisko mnie. Szkoda że mam drugie zmiany bo bym ją odebrał osobiście w urzędzie do którego przyjdzie.

    Ale dziś już ogarnąłem wszystko. Zostały mi tylko lampy do podłączenia.

    Może to estetycznie nie wygląda ale spełnia swoją rolę jak i bezpieczeństwo.

    Parę fotek:

    20200508_110843.jpg

    20200508_095134.jpg

    20200508_100905.jpg

    20200508_110857.jpg

    Nie kupujcie takich szybko złączek :

    20200508_111417.jpg

    Na drut są jeszcze OK ale na żyłkę do dupy .

    Lepiej kupić takie:

    20200508_111519.jpg

    I święty spokój. Odpinasz i wpinasz bez problemu.

    Mój kabel ma dodatkową osłonę :

    20200508_111825.jpg

    No i takim sposobem mam prąd w garażu.

    Maszt dodatkowo naciągnąłem drutem. Niby 3x15 ale na długości 20 m swoją wagę ma.

    received_1077879169258680.jpeg

    Wszelkie wprowadzenie kabla pod blachę zabezpieczyłem dodatkowo wężykiem. Tak samo wyprowadzenie z okna jak i na maszcie.


Log in to reply