Obrobiona śruba korka spustowego oleju



  • Wczoraj Saab pokonał mnie po raz drugi...chciałem zmienić olej jednak okazało się, że korek spustowy miał już obrobiony łeb. Klucz 13 nasadowy na to owszem wszedł ale kręcił się dookoła bez żadnego oporu. Ogarnąłem na szybko drugi korek z nadzieją, że ten wykręce, jednak spędziłem pod autem dobre 4 godziny i doopa. Doszło do tego, że już nawet flexem próbowałem ową śrube obrobić tak żeby wszedł na nią klucz 12. Udało się, jednak korek jest z jakiegoś gównolitu, który jest miękki niczym plastelina i ni cholery nie chce się dać odkręcić.
    Czy macie jakiś pomysł jak dziada ruszyć domowymi metodami? Nie mam spawarki ani kanału, wszystko robię na kobyłkach, najlepszy sposób jaki mi przychodzi do głowy to dospawać do tego korka nakrętke i wtedy go wykręcić, ale zanim będę szukał warsztatu, który mi to zrobi chciałbym się upewnić, że wykorzystałem wszystkie sposoby. Myślałem również o nagrzaniu tego korka palnikiem bo takowy mam, ale trochę się boję bo miska jest troche zapocona i nie chciałbym żeby olej się zapalił.
    Zdjęć nie mam bo leżałem na betonie 4 godz przy temp ok 4-5°C więc już mi się nawet nie chciało ściągać rękawiczek i brać tel do ręki.


  • Admin

    Domowym sposobem, powiadasz... Chyba tylko solidny klucz francuski (taki do rur), który przy naciskaniu w celu odkręcenia sam zaciska swoją szczękę na śrubie. Bo zwykła żabka będzie się pewnie gięła.
    Obrobienie łba na 12 jest dobrym pomysłem, tylko trzeba to zrobić dokładnie. A dlaczego nie chce się dać odkręcić po nałożeniu tej nasadki 12?
    Grzanie mogłoby trochę pomóc, ale wcześniej rzeczywiście trzeba byłoby dokładnie oczyścić okolicę śruby z oleju. No i grzać punktowo samą śrubę. Z drugiej strony - jest to trochę ryzykowne, żeby nie przeholować, w końcu śruba jest nie wiadomo z czego, obudowa zaś ze stopu aluminium pewnie... Jeśli pęknie, to po ptokach.
    Nie ostukiwałbym też tej śruby z tego samego powodu.
    W razie kolejnych kłopotów rzeczywiście zostanie tylko spawarka... i chyba lepiej przyspawać śrubę, nie nakrętkę.

    Swoją drogą to trochę dziwne, że dali tam łeb 13. W wielu samochodach korki spustowe są na 17 lub 19, gdzie mniejsze siły działają na łeb śruby.

    EDIT: a nie możesz zostawić tego oleju w spokoju? Przyjedziesz do PL, to spokojnie zrobisz... ;)
    A jeśli już naprawdę musisz wymienić olej, to może da się go wyssać przez korek wlewu taką specjalną "wysysarką" w warsztacie?
    Najgorsze, jak narobisz sobie teraz kłopotu, gdy auto pewnie potrzebne...



  • @leo napisał w Obrobiona śruba korka spustowego oleju:

    Domowym sposobem, powiadasz... Chyba tylko solidny klucz francuski (taki do rur), który przy naciskaniu w celu odkręcenia sam zaciska swoją szczękę na śrubie. Bo zwykła żabka będzie się pewnie gięła.
    Obrobienie łba na 12 jest dobrym pomysłem, tylko trzeba to zrobić dokładnie. A dlaczego nie chce się dać odkręcić po nałożeniu tej nasadki 12?

    Francuzem nie idzie, silnik aż na poduszkach się podnosił a śruba nic. Nabijałem nawet delikatnie stukając młotkiem nasadke na tą śrubę, ale na nic to gdyż śruba znów zaraz się obrabia. Jest strasznie miękka. Zacząłem nawet się zastanawiać czy rumuni jak mi ostatnio robili serwis nie wkleili tej śruby klejem do gwintów czy cholera wie czym 🤷‍♂️

    W razie kolejnych kłopotów rzeczywiście zostanie tylko spawarka... i chyba lepiej przyspawać śrubę, nie nakrętkę.

    I tak chyba będzie, znajomy polecił mi znajomego co dorabia w domu robiąc serwisy tylko po znajomości. Chłop ma spawarke, jutro po pracy do niego jadę.

    Swoją drogą to trochę dziwne, że dali tam łeb 13. W wielu samochodach korki spustowe są na 17 lub 19, gdzie mniejsze siły działają na łeb śruby.

    Nie wiem co mieli w głowie inżynierzy z GMa. Też byłem w szoku jak zobaczyłem jaka mała ta śruba.

    EDIT: a nie możesz zostawić tego oleju w spokoju? Przyjedziesz do PL, to spokojnie zrobisz... ;)
    A jeśli już naprawdę musisz wymienić olej, to może da się go wyssać przez korek wlewu taką specjalną "wysysarką" w warsztacie?
    Najgorsze, jak narobisz sobie teraz kłopotu, gdy auto pewnie potrzebne...

    Problem jest właśnie taki, że na tym oleju już zrobiłem prawie 17 tys. km i nie chciałbym na nim jechać do PL, a jeszcze do czasu wyjazdu na miejscu strzelę z 2 tys km, bo mam parę wyjazdów na północ. Warsztaty, które na pewno mają takie wysysarki to sieciówki tu, a oni leją tylko swój olej, swoje filtry itd itp więc cholera wie co tam mają, dlatego nie chce korzystać z ich usług.



  • Czy próbowałeś odkręcić korek kluczem udarowym ?
    Omielony sześciokąt korka miski olejowej możesz tak jak napisał Leo odkręcić kluczem hydraulicznym samozaciskowym. Dodaję fotkę abyś wiedział dokładnie o jaki klucz chodzi.
    DSCN9702.JPG

    Zastanawiam się dlaczego masz tak silnie wkręcony korek. Może jakiś mechanik chcąc zaoszczędzić czas użył do przykręcenia klucza udarowego.
    Pamiętam jak kiedyś w warsztacie oponiarskim przykręcono mi koło za pomocą takiego klucza. Potem nie mogłem odkręcić nakrętek mocowania koła za pomocą nasadowego klucza. Dopiero po założeniu na ramię klucza przedłużki z rury pomogło ale ramię klucza też lekko się wygięło i musiałem potem wyprostować. Ponadto wkręcone stożkowe nakrętki na "chama" rozwalcowały gniazda na nakrętki w feldze.



  • @ryszard napisał w Obrobiona śruba korka spustowego oleju:

    Zastanawiam się dlaczego masz tak silnie wkręcony korek. Może jakiś mechanik chcąc zaoszczędzić czas użył do przykręcenia klucza udarowego.
    Pamiętam jak kiedyś w warsztacie oponiarskim przykręcono mi koło za pomocą takiego klucza. Potem nie mogłem odkręcić nakrętek mocowania koła za pomocą nasadowego klucza. Dopiero po założeniu na ramię klucza przedłużki z rury pomogło ale ramię klucza też lekko się wygięło i musiałem potem wyprostować. Ponadto wkręcone stożkowe nakrętki na "chama" rozwalcowały gniazda na nakrętki w feldze.

    Jest to prawdopodobne, używał grzechotki elektrycznej z dużym momentem. Odkręcał tym nawet łączniki stabilizatora bez najmniejszego probelmu...



  • @Gooral napisał w Obrobiona śruba korka spustowego oleju:

    @leo napisał w Obrobiona śruba korka spustowego oleju:

    Domowym sposobem, powiadasz... Chyba tylko solidny klucz francuski (taki do rur), który przy naciskaniu w celu odkręcenia sam zaciska swoją szczękę na śrubie. Bo zwykła żabka będzie się pewnie gięła.
    Obrobienie łba na 12 jest dobrym pomysłem, tylko trzeba to zrobić dokładnie. A dlaczego nie chce się dać odkręcić po nałożeniu tej nasadki 12?

    Francuzem nie idzie, silnik aż na poduszkach się podnosił a śruba nic. Nabijałem nawet delikatnie stukając młotkiem nasadke na tą śrubę, ale na nic to gdyż śruba znów zaraz się obrabia. Jest strasznie miękka. Zacząłem nawet się zastanawiać czy rumuni jak mi ostatnio robili serwis nie wkleili tej śruby klejem do gwintów czy cholera wie czym 🤷‍♂️

    Jeżeli wkleili korek na klej w co bardzo a bardzo wątpię bo np, do wklejenia korka musieli by oczyścić gwinty z oleju to grzanie śruby powinno pomóc.
    Miałem wklejony fabrycznie korek z gniazdem imbusowym na klucz chyba 10 mm (nie pamiętam) w zbiornik sprężarki i nie mogłem w żaden sposób go odkręcić aż w końcu po stosowaniu na klucz przedłużek omieliłem gniazdo w korku. Zawiozłem sprężarkę do warsztatu aby dospawali do korka śrubę. Po dospawaniu śruby korek odkręcił się bez najmniejszego problemu bo był jeszcze gorący po spawaniu. Potem mi zdradzono, że był wkręcony na klej i wystarczyło gdybym przed odkręceniem podgrzał korek.



  • @ryszard napisał w Obrobiona śruba korka spustowego oleju:

    @Gooral napisał w Obrobiona śruba korka spustowego oleju:

    @leo napisał w Obrobiona śruba korka spustowego oleju:

    Domowym sposobem, powiadasz... Chyba tylko solidny klucz francuski (taki do rur), który przy naciskaniu w celu odkręcenia sam zaciska swoją szczękę na śrubie. Bo zwykła żabka będzie się pewnie gięła.
    Obrobienie łba na 12 jest dobrym pomysłem, tylko trzeba to zrobić dokładnie. A dlaczego nie chce się dać odkręcić po nałożeniu tej nasadki 12?

    Francuzem nie idzie, silnik aż na poduszkach się podnosił a śruba nic. Nabijałem nawet delikatnie stukając młotkiem nasadke na tą śrubę, ale na nic to gdyż śruba znów zaraz się obrabia. Jest strasznie miękka. Zacząłem nawet się zastanawiać czy rumuni jak mi ostatnio robili serwis nie wkleili tej śruby klejem do gwintów czy cholera wie czym 🤷‍♂️

    Jeżeli wkleili korek na klej w co bardzo a bardzo wątpię bo np, do wklejenia korka musieli by oczyścić gwinty z oleju to grzanie śruby powinno pomóc.
    Miałem wklejony fabrycznie korek z gniazdem imbusowym na klucz chyba 10 mm (nie pamiętam) w zbiornik sprężarki i nie mogłem w żaden sposób go odkręcić aż w końcu po stosowaniu na klucz przedłużek omieliłem gniazdo w korku. Zawiozłem sprężarkę do warsztatu aby dospawali do korka śrubę. Po dospawaniu śruby korek odkręcił się bez najmniejszego problemu bo był jeszcze gorący po spawaniu. Potem mi zdradzono, że był wkręcony na klej i wystarczyło gdybym przed odkręceniem podgrzał korek.

    Czyli idąc tym tropem raczej wklejony nie jest, bo jak się za to zabrałem silnik był bardzo ciepły, a od samego początku śruba stawiała opór.



  • @Gooral
    Nie wiem czy ciepły silnik jest w stanie zmiękczyć dostatecznie klej. Chyba potrzebna jest trochę wyższa temperatura.
    Tak jak napisałem, wydaje mi się, że nie chciałoby się mechanikom wklejać korka. Stawiam na zbyć silne jego wkręcenie.



  • @Gooral napisał w Obrobiona śruba korka spustowego oleju:

    @leo napisał w Obrobiona śruba korka spustowego oleju:

    Nie wiem co mieli w głowie inżynierzy z GMa. Też byłem w szoku jak zobaczyłem jaka mała ta śruba.

    A może wkręcili Ci nie oryginalny korek



  • @ryszard Mercedes też stosował takie śruby i nie ma żadnego problemu. To tylko korek. Bardziej podejrzewam, że jest wkręcony korek nieoryginalny i dlatego jest miękki. Ktoś mógł dać go na klej lub uszczelniacz. Spotkałem się z tym, że mechanicy dawali na gwint uszczelniacz podobny do silikonu. Do tego przykręcenie za dużym momentem i problem gotowy. Można się zaopatrzyć w nasadki do odkręcania obrobionych śrub. Coś tego typu: https://allegro.pl/oferta/nasadki-do-obrobionych-uszkodzonych-srub-7427230778?utm_feed=aa34192d-eee2-4419-9a9a-de66b9dfae24&utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=_mtrzcj_czescimaszyn_pla_akcesoria_narzedzia_i_sprzet_warsztatowy_top_besty&ev_adgr=All&gclid=CjwKCAiA5o3vBRBUEiwA9PVzam2OG8wb8QmYjDeB4te9GWxuXUEL9qBheWHK9BNRwNzGUJaTRD01khoCPkgQAvD_BwE .
    https://allegro.pl/oferta/nasadka-17-do-uszkodzonych-zniszczonych-srub-6655867693?utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=_mtrzcj_opony_pla_opony_i_felgi&ev_adgr=Opony_i_Felgi&gclid=CjwKCAiA5o3vBRBUEiwA9PVzai7LFYj48yguDaF-CFXL9VznyjaW9fMUUUoVRftwNNwKflXJ-R8RaxoC2zEQAvD_BwE
    Tylko muszą być dobrej jakości, żeby same sie nie obrabiały.



  • @Szarik napisał w Obrobiona śruba korka spustowego oleju:

    @ryszard Mercedes też stosował takie śruby i nie ma żadnego problemu. To tylko korek. Bardziej podejrzewam, że jest wkręcony korek nieoryginalny i dlatego jest miękki.
    Ktoś mógł dać go na klej lub uszczelniacz
    . Spotkałem się z tym, że mechanicy dawali na gwint uszczelniacz podobny do silikonu.
    Do tego przykręcenie za dużym momentem i problem gotowy.

    Nie wiem jaki dokładnie korek jest u Goorala w aucie . W Tico korek miski olejowej ma kołnierz pod którym jest uszczelka miedziana, tak, że tu nie potrzeba dawać na gwint korka żadnych klei czy uszczelniaczy i nie ma najmniejszego problemu z jego odkręceniem jeżeli tylko ktoś przykręci go z umiarem.

    p--e9--92--e9923246867988cbed7a25cec1922d48500x500.jpg

    Można się zaopatrzyć w nasadki do odkręcania obrobionych śrub.
    .........
    Tylko muszą być dobrej jakości, żeby same sie nie obrabiały.

    Otóż to. Używałeś tych specjalnych nasadek?



  • @ryszard W większości aut jest miedziana uszczelka, ale niektórzy mimo wszystko dają uszczelniacz. Ja to uważam za bezcelowe i utrudniające późniejsze odkręcenie.

    Używałem, raz właśnie do obrobionego korka. Kiedyś w pracy znajomy też używał przy obrobionych śrubach. Jeśli są dobrej jakości, to dają radę i są bardzo przydatne.



  • @Szarik napisał w Obrobiona śruba korka spustowego oleju:

    Używałem, raz właśnie do obrobionego korka. Kiedyś w pracy znajomy też używał przy obrobionych śrubach. Jeśli są dobrej jakości, to dają radę i są bardzo przydatne.

    Dzięki za ocenę tych nasadek. Może kiedyś je kupię.



  • @ryszard napisał w Obrobiona śruba korka spustowego oleju:

    Nie wiem jaki dokładnie korek jest u Goorala w aucie . W Tico korek miski olejowej ma kołnierz pod którym jest uszczelka miedziana, tak, że tu nie potrzeba dawać na gwint korka żadnych klei czy uszczelniaczy i nie ma najmniejszego problemu z jego odkręceniem jeżeli tylko ktoś przykręci go z umiarem.

    Korek u mnie jest dokładnie taki sam jak w Tico.
    Klik



  • @Gooral a może odkręcasz w złą stronę ?



  • No to konstruktorzy trochę się nie popisali - "średnica" łba mniejsza od średnicy gwintu co naraża łeb korka na jego obrobienie jeśli jest on silnie przykręcony.
    PS
    Ciekawe do czego są te 4 boczne otworki w drążonym korku.



  • Już wiem chyba o co biega z tymi otworkami - bez wykręcenia do końca korka wypływa nimi olej do podstawionego naczynia.



  • @Gooral
    Nie znam dobrze angielskiego ale o przypadłości korków chyba piszą w opisie korka na linku do strony. który podałeś
    cytat
    "The sump plug is removed from the sump pan to drain engine oil during a service. Often the sump plug will have a stripped hex on the head of the bolt, or stripped threads, both usually due to over tightening of the sump plug during a service."



  • @ryszard napisał w Obrobiona śruba korka spustowego oleju:

    @Gooral
    Nie znam dobrze angielskiego ale o przypadłości korków chyba piszą w opisie korka na linku do strony. który podałeś
    cytat
    "The sump plug is removed from the sump pan to drain engine oil during a service. Often the sump plug will have a stripped hex on the head of the bolt, or stripped threads, both usually due to over tightening of the sump plug during a service."

    Tak, mniej więcej o to chodzi, tylko, że Ameryki nie odkryli pisząc, że łeb może być zjechany przez zbyt mocne zaciskanie 🤷‍♂️

    Co do dziurek w korku, tak są po to żeby olej się sączył gdy korek nie jest do końca wykręcony.

    @Jaco Też już o tym myślałem, czy na tym korku nie ma lewego gwintu i próbowałem i w jedną i w drugą stronę. Jednak patrząc na filmiki na necie wszędzie odkręcają normalnie.



  • @Gooral
    Jak widać korek, który wskazałeś w linku (zakładam, że jest oryginalny, stosowany przez producenta auta) nie jest najlepszy. Ja bym wymienił na inny od innego samochodu z większym łbem byle gwint był identyczny albo wkręcając ten fabryczny zachowałbym ostrożność przy jego montażu. Przede wszystkim przed wkręceniem korka, posmarowałbym z dwóch stron olejem uszczelkę miedzianą i wkręcił zalecanym momentem a jeśli takich danych nie ma dosyć lekko. Po zalaniu silnika olejem zobaczyłbym czy nie cieknie z korka olej, następnie pojeździł trochę autem aby olej się nagrzał i stał rzadki i dokonał kolejnej kontroli i w razie potrzeby trochę dokręcił korek.


Log in to reply